Claire Williams: Kubica mógłby być dyrektorem technicznym

Claire Williams F1 Robert Kubica

Robert Kubica mógł dziś wreszcie robić to, na co liczył – pracować nad rozwojem bolidu na przyszły rok. I choć Polak nie był zadowolony z priorytetów, jakie wyznaczył zespół, to i tak daje bardzo pozytywne uwagi inżynierom, a z jego pracy bardzo zadowolona jest Claire Williams, która udzieliła dziś bardzo ciekawej wypowiedzi o Robercie.

Co ważne, wypowiedzi Williams nie zostały udzielone Eleven Sports, a zagranicznej stacji. Zapytana o formę Roberta Kubicy i jego pomoc, szefowa ekipy Roberta Kubicy, powiedziała:

„Nikt nie może teraz ocenić formy Roberta, musimy poczekać i popatrzeć, ale jeżeli będzie taka, jak była kiedyś, będę bardziej niż szczęśliwa. Najważniejszy jest dla nas obecnie feedback, który daje będąc na torze w samochodzie podczas testów. To zawsze był jeden z najmocniejszych punktów Roberta – umiejętności inżynierskie i wiedza którą ma. Są fenomenalne i mógłby być dyrektorem technicznym” – dodała Williams.

Claire Williams rozmawiała również dziś z Eleven Sports, mówiąc o dzisiejszych jazdach: „Wczoraj zrealizowaliśmy nasz plan i dziś też nam się udało. Musieliśmy mocno skompresować plan na testy, ale wszyscy pracują w pocie czoła. Zbieramy dużo informacji o aerodynamice. W piątek nie będziemy jeszcze wiedzieli, w którym miejscu jesteśmy, podstawą jest przejechanie jak największej liczby okrążeń i zbieranie danych”.

TUTAJ przeczytacie wypowiedzi Roberta Kubicy i Paddy Lowe`a po dzisiejszym teście.

Niezniszczalny

27 lutego ukaże się nowa książka dotycząca Roberta Kubicy. Więcej o niej przeczytacie TUTAJ.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Najnowsze wpisy

Tego dnia w F1 - 16 stycznia

Mario Andretti wygrywa GP Argentyny, odnosząc 7. zwycięstwo w karierze. Pierwszy raz najlepszy czas wyścigu wykręca Giles Villeneuve. W F1 debiutuje Didier Pironi, a 100. start zalicza Emerson Fittipaldi.

Robert Kubica pokazuje auto na 2015 rok. Będzie jeździł na oponach Pirelli, a jego sponsorami nadal będą Lotos i Grupa Azoty. Kubica będzie jeździł jeszcze starym modelem Fiesty. Nowy ma otrzymać w maju.

„Obecnie nie mamy programu na resztę roku. Na ten moment zatrzymuje się on na Monte Carlo. Rozmawiam ze sponsorami i innymi partnerami, ale zaplanowany mamy tylko Rajd Monte Carlo. Jeżeli zostaniemy w rajdach, to musi odbywać się na innych warunkach niż w ubiegłym roku, bo to było szaleństwo. Cały sezon WRC jest wielkim poświęceniem więc wolałbym solidnie przygotować się do wybranych startów. Jest możliwe, że będziemy robić coś jeszcze innego i mamy opcje na drugą część sezonu. Może to oznaczać powrót do samochodu wyścigowego. Jeżeli tak się stanie, to poświęcę na to cały mój czas i będzie to projekt długoterminowy” – mówi Robert Kubica w rozmowie z Autosportem.