Motor Racing - Formula One World Championship - Abu Dhabi Grand Prix - Race Day - Abu Dhabi, UAE

„Przynajmniej była jakaś walka. Do zobaczenia wkrótce”

Rozmowy z mediami po zakończeniu Grand Prix Abu Zabi dostarczyły kolejnych bardzo ciekawych wypowiedzi Roberta Kubicy – nie tylko o rywalizacji na Yas Marina Circuit, ale również, a może przede wszystkim o przyszłości Roberta Kubicy.

Informacja prasowa Williamsa

 

„Podobał nam się ostatni wyścig sezonu i ścigaliśmy się ostro aż do końca. George był bardzo ambitny na pierwszym okrążeniu i spowodował pewne uszkodzenia w samochodzie Roberta. To wpłynęło na jego tempo podczas dalszej fazy wyścigu. Przy problemem z DRSem, George był skazany na ukończenie pierwszego stintu za Robertem i był tylko przed Gaslym, który był w boksach po uszkodzeniu przedniego skrzydła. Zdjęliśmy Roberta nieco wcześniej niż planowaliśmy, chcąc podciąć Strolla. Robert był w stanie wypracować zdrową przewagę nad George`m, ale jednocześnie George był w stanie stworzyć sobie przewagę stanu opon. Ponownie pozwoliliśmy się im ścigać po pit-stopie i przy użyciu systemu DRS George był w stanie wyprzedzić Roberta w uszkodzonym aucie. George wykonał świetny stint na oponie pośredniej. Jego tempo i niska degradacja opon pozwoliły mu gonić Strolla i wyprzedziłby go z łatwością, gdyby Racing Point nie wycofało go. Tempo Roberta zostało zniszczone przez kolizję z Giovinazzim, która spowodowała dość duże uszkodzenia podłogi i deflektorów po prawej stronie samochodu. To oznaczało, że spadł na koniec i musiał przepuszczać liderów, przez co stracił kolejne sekundy do George`a. Mimo trudnego sezonu, zespół i kierowcy spisali się dobrze, profesjonalnie i w dobrych nastrojach. Dziękujemy Robertowi za jego wysiłki za kierownicą i w fabryce. Jego determinacja, doświadczenie i wiedza były wartościowe w trakcie ostatnich 2 lat. Życzymy mu wszystkiego najlepszego w przyszłości. George zakończył swój pierwszy sezon w Formule 1 w trudnych okolicznościach jednak jego talent, jazda i entuzjazm są oczywiste i ma wszystko czego potrzeba, by stał się wyjątkowym kierowcą F1. Mimo że nie korzystamy z tego jeszcze w pełni, ten rok dał mu bardzo przydatne doświadczenie, które zaowocuje w przyszłości. Teraz nasza uwaga przenosi się na sezon 2020 i skupimy się na testowaniu. To bardzo dobra okazja byśmy zrozumieli nowe opony w gorących warunkach i otrzymali informacje, których potrzebujemy by wybrać mieszanki na zimowe testy oraz wyścigi otwierające kolejny rok” – powiedział Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy Williamsa.

George Russell ukończył dzisiejszy wyścig na 17. miejscu.

„To była dobra zabawa podczas trudnego wyścigu. Tempo było relatywnie dobre. Nie miałem dobrego startu i kilku kierowców mnie wyprzedziło. Po pit-stopie tempo było mocne i byłem zadowolony z ostatniej części wyścigu” – powiedzial Russell.

Robert Kubica zajął 19. pozycję dziś, trapiony problemami z bolidem.

„To był trudny rok i dziś również nie było lekko, ale przynajmniej mieliśmy jakąś walkę. Na pierwszym okrążeniu dotknęliśmy się z George`m w zakręcie 5, a potem z Giovinazzim zaliczyłem mocniejszy kontakt. Uszkodziłem prawą stronę podłogi dość mocno więc ostatni 35 okrążeń było bardzo trudne. Nie był to łatwy sezon, ale przynajmniej próbowaliśmy dać z siebie wszystko i nie poddaliśmy się” – powiedział Robert.

Wywiady

 

„Na starcie miałem dziurę w mocy silnika przy 2. biegu. W pierwszym zakręcie wyprzedziłem George`a, ale w 5. zakręcie za późno zahamował i dotknęliśmy się. Potem miałem kontakt z Giovim i podczas gdy u nas jest zazwyczaj mało przyczepności to teraz było jej jeszcze mniej. Myślę, że w wyścigowej maszynie zasiądę dosyć szybko” – powiedział Robert Kubica dla Eleven Sports.

„Zebrałem w tym sezonie pewne informacje, ale ścigania się w ostatnim rzędzie w F1 to zupełnie inne ściganie niż wykonywałem 10 lat temu. Trudno tu mówić o nauce. Pewne rzeczy zaskoczyły mnie pozytywnie, inne negatywnie, ale ogólnie było dużo lepiej niż się wydaje po wynikach” – stwierdził w rozmowie z TVP Sport.

Pytany o możliwość testów w DTM przed świętami, Robert odpowiedział, że nie wie. „Mam kilka rzeczy do zrobienia w przyszłym tygodniu i dopiero pewnie w połowie grudnia zgasimy światło i mam nadzieję, że wtedy będę wiedział co będę robił w przyszłym sezonie.”

„Sytuacja jest dość jasna, przynajmniej kierunek jest jasny. Potrzebujemy trochę czasu, by wszystko zoptymalizować, ponieważ chodzi o więcej niż jeden projekt i jest w to zaangażowanych kilka osób. Czasami niełatwo to ze sobą pogodzić. Powiedzmy, że staram się myśleć o programie wyścigowym i to jest mój priorytet, ale chciałbym też, aby osoby wokół mnie były zadowolone. Patrząc realistycznie muszę uznać, że to był mój ostatni wyścig, ale w życiu nigdy nic nie wiadomo. Oczywiście, jeśli w przyszłości nie będzie mnie w tym padoku, to szansa jest bardzo mała, a jeśli tu będę, wszystko może się zdarzyć. Jednak stoję twardo na ziemi i patrząc realistycznie znacznie więcej przemawia za tym, że to był mój ostatni wyścig, niż za tym, że znów wystartuję w F1. Chcę się ścigać, bo inaczej byłaby to strata czasu – to, że wróciłem i dużo pracowałem nad sobą. Choć prawdopodobnie kategorie, w których mogę się ścigać w przyszłym roku są kompletnie inne, więc nie będzie łatwo, to jednak wróciłem na tor, aby się ścigać. Brakowało mi ścigania. W rajdach nie walczysz koło w koło. W tym roku nie mieliśmy za dużo takiej walki, ale gdy się zdarzała, dawała mi frajdę” – cytuje wypowiedź Roberta Kubicy Cezary Gutowski na swoim Facebooku.

Ziggo Sport

 

Ciekawa była rozmowa Roberta Kubicy z Jackiem Plooij z holenderskiej Ziggo Sport: „Chcę ci powiedzieć do widzenia ty najbardziej znienawidzony kłamco w padoku” – zaczął jak zawsze żartobliwie Jack Plooij.
– „Czemu jesteś tak agresywny w stosunku do mnie?” – odpowiedział żartem Robert. Zazwyczaj tego, kto jest z tyłu powinno się traktować łagodniej. Mogę być wrażliwy. To był trudny rok” – kontynuował Kubica.
– „Robert Doornboos powiedział mi, że nie jesteś wrażliwy”
– „Gdybym był wrażliwy, to by mnie tu nie było. Ale jest jak jest, to był trudny rok. Dziś nie było łatwo, ale przynajmniej były jakieś walki. Niestety dotknęliśmy się z Antonio i uszkodziłem mocno prawą stronę podłogi, tracąc docisk i byłem potem wolny. Ale przynajmniej były jakieś walki” – powiedział Robert.
– „Były w tym roku pozytywy, ale ze względu na naszą sytuację nie byliśmy w stanie z nich skorzystać. Mimo to chciałbym podziękować wszystkim, którzy ze mną pracowali w tym trudnym roku. Dali z siebie wszystko” – powiedział Robert.
– „Żegnaj Robert”
– „Do zobaczenia wkrótce. Może. Ciao” – odpowiedział Robert.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 7 grudnia

Urodził się John Love (9 startów, 1 podium).

Urodził się Robert Kubica (97 startów, 1 zwycięstwo, 1 pole position, 12 podiów).

Węgierski motorsport pisze, że Robert Kubica „podpisał dziś prawdopodobnie kontrakt z Williamsem na starty w 2018 roku”. Roberto Chinchero pisze natomiast, że Robert Kubica nadal jest faworytem do fotela w Williamsie, a decyzja ma zostać podjęta w ciągu tygodnia. „To nie są łatwe dni dla Williamsa. […] Każdy z kierowców, który nie ma miejsca rozgrywa swoje karty by zasiąść za kółkiem na starcie sezonu w marcu w Melbourne. Kandydatura Roberta Kubicy nadal jest ważna i nadal jest on faworytem z technicznego punktu widzenia. Test w Abu Zabi potwierdził, że Polak jest w stanie jeździć autami F1 nowej generacji. Długie przejazdy satysfakcjonowały zespół, podczas gdy tempo kwalifikacyjne nie dorównało zamierzonym celom” – pisze Włoch.

Najnowsze wpisy