Robert Kubica Orlen rafineria

Kubica o przeszkadzaniu siatkarkom i żużlowcom, przygotowaniach i świętach

Bardzo ciekawe dni za Robertem Kubicą. Wczoraj w siedzibie PKN Orlen mógł usłyszeć „Sto lat” i wręczyć kolejne samochody. W czwartek wziął udział w bardzo ciekawym panelu dyskusyjnym, podczas którego dowiedzieliśmy się następnych ciekawych faktów o jego przeszłości.

Podczas spotkania w rafinerii odbył się panel dyskusyjny z udziałem Roberta Kubicy oraz Anny Ziobroń, dyrektor Biura Marketingu Sportowego, Sponsoringu i Eventów PKN Orlen.

Anna Ziobroń wspomniała o początku współpracy z Robertem w tym roku i poznanie przez niego niewidomej Julki.

„Spotkanie z Julką uświadamia ci, że tak naprawdę mamy sporo szczęścia, za które powinniśmy być wdzięczni. Pamiętam, że gdy zobaczyliśmy się w Barcelonie, to pierwszą rzeczą, którą mi powiedziała było to, że jest to inny bolid niż był w Warszawie. To coś pięknego, co pokazuje, jak silne są te osoby i jak potrafią walczyć” – powiedział Robert.

Prowadzący spotkanie Andrzej Borowczyk zapytał Annę Ziobroń o ocenę współpracy z Robertem.

„Lepiej nie pytać o takie rzeczy, Andrzeju!” – wtrącił żartobliwie Robert.

„To była przyjemność pracować z tak znanym i popularnym sportowcem. Na co dzień pracujemy z wieloma zawodnikami, ale to był pierwszy sportowiec takiego kalibru, z którym współpracowaliśmy” – powiedziała Anna Ziobroń, która jak się okazuje pamięta Roberta z czasów dzieciństwa, gdy trenowała siatkówkę, a obok jeździł Robert przez co zawsze musiały być zamykane okna w hali Wandy.

„Historia jest bardziej abstrakcyjna jak się wydaje i egzotyczna” – wyjaśnił Robert. „Nie mając możliwości jeżdżenia po torze – najbliższymi torami były bowiem Kielce i Częstochowa, mój tata wymyślił sobie, że będzie robił mi sztuczne tory na placach. I chyba akurat przy Wandzie było stare boisko asfaltowe i tam tata wynajął pomieszczenie, gdzie trzymaliśmy słupki. Trenowałem tam bardziej precyzję niż jazdę – wyznaczał mi tor, który był trochę szerszy niż gokart i miałem jeździć precyzyjnie. Przy Wandzie był też stadion żużlowy i pamiętam, że kiedyś chyba zawodnikom nie szło i wszyscy w ramach protestu się odwrócili i patrzyli na mnie” – dodał Robert. Tę drugą historię sprostowała Anna Ziobroń, która wyjaśniła, że na tym meczu był przedstawiciel PZMot, który powiedział: Spójrzcie na tego chłopaka – on będzie kiedyś mistrzem” i wtedy wszyscy odwrócili się by zobaczyć Roberta.

„Jego popularność zobaczyliśmy dopiero podczas Verva Street Racing, kiedy Roberta chcieli zobaczyć wszyscy, a wieczorne sesje Q&A biły rekordy” – dodała Ziobroń.

„Wsparcie kibiców jest bardzo ważne. Oczywiście im bliżej Polski tym więcej kibiców. Jest to tym dziwniejsze, że kibicowanie sportowcowi, który ma szanse na sukces jest znacznie łatwiejsze niż mi w tym sezonie” – powiedział Robert.

Bardzo ciekawe były jego opowieści związane z przygotowaniem fizycznym do startów czy zrzucaniem wagi. Okazuje się, że wspólnie z – prawdopodobnie – Ricardo Ceccarellim, Robert próbował stworzyć symulator znacznie szybszy od standardowych.

„Chodziło o to żeby przyzwyczaić umysł do wyższych prędkości, dzięki czemu będzie mu łatwiej reagować na torze” – mówił Robert.

Było też coś o wizytach na torach F1 jako kibic: „Wiele osób namawiało mnie po wypadku, żebym pokazał się w padoku, ale ja trzymałem Formułę 1 z dala od siebie i koncentrowałem się na ważniejszych rzeczach niż gościna w padoku. Przeze te lata nie poruszałem nigdy tematu F1, ale to ten rozdział nigdy nie był dla mnie zamknięty” – mówił Kubica.

Spotkanie odbywało się w przeddzień mikołajek i w okresie przedświątecznym.

„Jestem specyficzny pod tym względem, bo nie lubię niespodzianek bo w moim życiu wyścigowym nie możesz mieć niespodzianek, bo to znaczy, że coś się dzieje poza moją kontrolą. W święta jest fajnie, bo można się wyciszyć i chyba dla wszystkich święta są miłym i potrzebnym okresem, szczególnie po takim sezonie. Nie mówię tu o Orlenie, nie patrz na mnie źle” – zwrócił się żartobliwie do Anny Ziobroń.

Poniżej zobaczycie nagranie całej rozmowy:

Krótkie filmowe podsumowanie wizyty wraz z życzeniami dla Roberta zamieścił dziś Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

 

Piątek

 

W piątek, oprócz kilkunastominutowego wywiadu dla TVP Sport, który możecie zobaczyć tutaj, miał w planach jeszcze kolejne wręczenie nagród w loterii Orlenu – SUVów Peugeota. Zdjęcia z tego wydarzenia PKN Orlen zamieścił na swoim Instagramie.

Były też tort i prezenty dla Roberta.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 6 kwietnia

Giancarlo Fisichella odnosi 1. zwycięstwo w F1, triumfując w GP Brazylii. Było to jego 10. podium w karierze. Zespół Jordan wystartował w F1 po raz 200.

Felipe Massa triumfuje w GP Bahrajnu, odnosząc 6. zwycięstwo w karierze. Po raz jedyny z pole position ruszał Robert Kubica, który zajął 3. miejsce. Po raz 50. na podium stanął Kimi Raikkonen. Drugie i ostatnie najszybsze okrążenie wyścigu w swojej karierze wykręcił Heikki Kovalainen.

Lewis Hamilton odnosi 24. zwycięstwo w karierze, wygrywając GP Bahrajnu. Po raz 150. w F1 startował Nico Rosberg, a po raz 250. Jenson Button.

Najnowsze wpisy