Silverstone F1 Grand Prix Wielkiej Brytanii

Silverstone zostaje w F1 do 2024 roku

Nie będzie zmiany miejsca rozgrywania Grand Prix Wielkiej Brytanii. Kierowcy Formuły 1 przynajmniej do 2024 roku będą rywalizować na torze Silverstone.

Na 2 dni przed rozpoczęciem rywalizacji na Silverstone Formuła 1 ogłosiła podpisanie umowy na organizację wyścigu z władzami toru.

Silverstone było jednym z kilku torów, które nie miały jeszcze podpisanej umowy na sezon 2020. Mówiło się, że Grand Prix Wielkiej Brytanii może zostać przeniesione na uliczny tor w Londynie. Większość kibiców, kierowców i szefów zespołów była jednak za tym by pozostać na tym legendarnym torze, na którym F1 gości nieprzerwanie od 1987 roku.

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 18 lipca

Alberto Ascari wygrywa GP Wielkiej Brytanii. To jego 12. zwycięstwo w F1. 10. raz na podium stanął Juan Manuel Fangio.

Jack Brabham wygrywa po raz drugi w F1. W GP Wielkiej Brytanii wywalczy też pierwsze pole position. Pierwszy raz na podium staje Bruce McLaren.

Jim Clark triumfuje w GP Holandii. Popisuje się również 20. w swojej karierze najszybszym okrążeniem w wyścigu.

Jochen Rindt wygrywa Grand Prix Wielkiej Brytanii. Po raz 31. i ostatni na podium w swojej karierze staje Jack Brabham. W F1 debiutuje Emerson Fittipaldi. 86. i ostatni raz w F1 jedzie Dan Gurney.

Niki Lauda triumfuje w GP Wielkiej Brytanii. 50. GP w historii zalicza zespół Shadow.

John Watson wygrywa GP Wielkiej Brytanii. 100. wyścig w F1 zalicza Jean-Pierre Jarier, a 200. Ford Cosworth jako producent silników.

Po raz 19. w F1 wygrywa Niki Lauda. W GP Wielkiej Brytanii swoje pierwsze pole position wywalczy Keke Rosberg. Pierwszy raz na podium staje Patrick Tambay.

„Koniec lata Kubica rozpocznie końcową fazę rehabilitacji, a po jej zakończeniu będzie możliwe przeprowadzenie testów, prawdopodobnie z użyciem bolidu Renault z 2009 roku” – mówi Eric Boullier.

Diario Motorsport pisze, że Robert Kubica rozmawia z Haasem. W ciągu kilku kolejnych dni doniesienia te zdementują zarówno szef tej ekipy Gunther Steiner, jak i sam Robert Kubica.

Archiwum