Kubica: „Sierpień to dobry czas na przemyślenia”. Russell chwali Polaka

Choć nie było bardzo źle – zarówno jeżeli chodzi o formę Williamsa, jak i stratę Roberta Kubicy do George Russella, to jednak fakt, że wszystko przebiegało dziś w kwalifikacjach zgodnie ze znanym nam schematem, może nieco dołować. Co mówili kierowcy ekipy po czasówce – nie tylko o rywalizacji na Silverstone? Przeczytajcie.

„Mieliśmy produktywny trzeci trening mimo paru kropel deszczu, ale to dało nam szanse przejechania naszych pierwszych okrążeń na oponie pośredniej w tym roku. Kiedy tor był w całości suchy, byliśmy w stanie ukończyć założony program, używając opony kwalifikacyjnej. Warunki na początku kwalifikacji wyglądały na najlepsze i to właśnie wtedy George i Robert byli w stanie ukończyć mocne okrążenia. Obaj próbowali poprawić się w drugim przejeździe, ale podobnie jak wielu innym kierowcom w tej sesji, nie udało się to. Chłodniejsze warunki, które są obecnie zapowiadane na jutro, wpłyną na zachowanie opon podczas wyścigu. W wyniku tego prawdopodobnie zobaczymy różne strategie, bo w wielu przypadkach lewa przednia opona może ograniczać długość stintu” – powiedział Dave Robson, inżynier wyścigowy Williamsa.

„Wykonaliśmy solidną pracę z ustawieniami dziś i wycisnęliśmy jak najwięcej z samochodu. To było dobre okrążenie, jechało się przyjemnie i mieliśmy uśmiechy na twarzy pod koniec. Wsparcie brytyjskich fanów było niesamowite i widok ich doceniających pracę, którą wykonuje jest szczególnym uczuciem. Nigdy nie jest idealnie, ale jestem zadowolony z mojego okrążenia. Samochód był znacznie lepszy niż wczoraj. Wiatr nie był już dziś problemem, a nasz bolid jest na to bardzo wrażliwy, podobnie jak w przypadku gdy podążasz za innym samochodem. Gdy na torze pojawia się kurz, nic możesz nic zrobić – jedno okrążenie jest w porządku, kolejne już nie. Nie możesz nic przewidzieć. W środku zakrętu masz znaczniej mniej docisku, niż w czasie poprzedniego okrążenia. Trzeba się do tego przystosować, ale nie jest to łatwe.” – powiedział George Russell.

Anglik został również zapytany o efekt poprawek przywiezionych na Silverstone: „Na papierze wygląda to dobrze, ale dane to jedno, a wydajność na torze to co innego. Nie ma wątpliwości, że dadzą nam korzyści, ale na razie nie możemy stwierdzić czy będą to 0,3, 0,6 czy sekunda. Liczymy, że pojawią się na Węgrzech. Dotyczyć będą głównie aerodynamiki” – stwierdził.

Interesującym pytaniem do Russella było to, czy zależy mu na podtrzymaniu idealnych statystyk dotyczących pokonania partnera z zespołu w kwalifikacjach.

„Moim zadaniem podczas weekendów jest wyciąganie z auta jak najwięcej potrafię. Jeśli potrzymam ten wynik, świetnie, ale nie jest to moim celem”.

A jak ocenia współpracę z Robertem Kubicą?

„Dogadujemy się z Robertem bardzo dobrze. Wszystko jest przejrzyste. Pomagamy sobie, mamy podobne stanowisko jeśli chodzi o kwestie naszych problemów: kierunek zmian czy to gdzie chcemy się poprawić. Działamy razem jeśli chodzi o te sprawy”.

 

„Warunki pogodowe były ważnym czynnikiem. Czułem się pewniej podczas mojego pierwszego przejazdu, gdyż pod koniec sesji wzmógł się wiatr. Widać było dużą różnicę w warunkach, gdyż zyskiwaliśmy prędkość w niektórych obszarach, ale traciliśmy w innych. Ogólnie to nie była zła sesja kwalifikacyjna, ale wynik jest niestety taki sam” – stwierdził Robert Kubica w informacji prasowej Williamsa.

„Niestety straciłem kilka dziesiątych tu i tam i tak właściwie nie znam przyczyny. Mieliśmy kilka drobnych problemów które tez nie pomogły, ale ostatecznie było całkiem dobrze. Przyczepność polepszyła się, warunki były lepsze ale nie jest tak że znajdzie się 2-3 sekundy przez noc. Kiedy warunki się polepszają, to dla wszystkich. Kiedy pogarszają – także dla wszystkich. Jutro bardzo dużo będzie zależało od wiatru, a także od temperatury. Nowy asfalt jest wymagający dla opon, aby wstrzelić się we właściwe okno pracy, co jest wyzwaniem dla wszystkich. Warunki będą sprawiać duże różnice i nie będzie łatwo. Wyścig będzie dość trudny z jazdą za innymi – tego może nie będzie dużo, ale gdy będziemy dublowani w szybkich zakrętach, przy utracie docisku nie będzie to łatwe” – dodał podczas spotkania z mediami.

 

Nie zabrakło pytania o przyszłość w F1: „Wszystko będzie zależało od tego co będzie możliwe i co będę chciał robić. Teraz jesteśmy dość zajęci, a sierpień to dobry czas na przemyślenia na temat tego co jest możliwe i realistyczne, bo zawsze patrzę realistycznie na to jakie będą dla mnie możliwości. Możesz życzyć sobie czegoś ale nie mieć możliwości na to. W grudniu każde auto wygląda na mocne, a historia pokazała że to może pójść w obu kierunkach. W 2008 na testach byliśmy najwolniejsi, a w pierwszej grand prix startowaliśmy z pierwszego rzędu. W 2009 myślałem, że będziemy walczyć o mistrzostwo a byliśmy jednymi z najwolniejszych F1 jest fajna, bo jest nieprzewidywalna. Myślę, że póki co nie ma sensu żeby zastanawiać się nad przyszłorocznym samochodem, bo do tego długa droga. Jeśli rozmawiamy o przyszłym roku to oznacza, że w tym już nic dobrego nie przyjdzie. W tym roku coś się jeszcze pojawi, mamy dość duże oczekiwania. Jeśli wyciągniemy z tego 100%, prawdopodobnie zbliżymy się do innych, ale nie spodziewam się że nagle będziemy mogli walczyć z innymi, ale przynajmniej jeśli jesteś bliżej a oni maja gorszy dzień, możesz czerpać z tego korzyści, co obecnie nie jest możliwe” – powiedział Robert.

Został on również zapytany o George Russella. Odpowiedział: „Nie powiem nic nowego gdy przyznam, że wykonuje bardzo dobrą pracę, jest bardzo utalentowanym i szybkim kierowcą. Nie wygrywasz GP3 i Formuły 2 gdy nie jesteś utalentowany i szybki. Nikt nie kwestionuje tego co osiągnął.”

Wyniki kwalifikacji:

Czasy poszczególnych sektorów:

Najwyższe prędkości podczas kwalifikacji:

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Archiwum

Tego dnia w F1 - 16 września

Urodził się Karl Kling (11 startów, 2 podia, 1 najszybsze okrążenie).

Alberto Ascari wygrywa swój drugi wyścig w F1. Po raz pierwszy na podium staje Felice Bonetto, a 5. i ostatni najszybszy czas okrążenia wykręca w F1 Giuseppe Farina.

Graham Hill triumfuje w GP Włoch.

Juan Pablo Montoya wygrywa swoje pierwsze GP w F1, triumfując w GP Włoch.

Robert Kubica zajmuje 9. miejsce w GP Belgii. Wyścig wygrywa Kimi Raikkonen, a drugie miejsce zajmuje Felipe Massa. To sprawia, że Ferrari zapewnia sobie tytuł mistrzowski w tym sezonie. 100. start w F1 zalicza Mark Webber, a 50. start ekipa Red Bulla.

Pojawia się pierwsze, nie robione z ukrycia zdjęcie Roberta Kubicy.

Lewis Hamilton wygrywa Grand Prix Singapuru. Pierwsze najszybsze okrążenie w wyścigu wykręca Kevin Magnussen (jednocześnie pierwsze dla Haasa), a 150. start w F1 zalicza Nico Hulkenberg.

Najnowsze wpisy