Tuż po podium na Madring, Lando Norris udał się do Portugalii, gdzie testował hypercara McLarena. Co to może oznaczać?
McLaren to jeden z dwóch producentów, którzy w przyszłym roku wejdą do Długodystansowych Mistrzostw Świata. Drugim będzie Ford.
Brytyjski producent ma już skompletowany skład, jednak niedawno pojawiły się plotki, że na najważniejszy wyścig roku – 24h Le Mans – może chcieć skorzystać z usług dwóch gwiazd – Lando Norrisa z Formuły 1 oraz Scotta Dixona z IndyCar.
Być może jest w tym coś prawdy bowiem wczoraj aktualny mistrz świata Formuły 1 zasiadł za kierownicą prototypu McLarena na przyszły rok podczas prywatnych testów w Portimao.
The F1 World Champ is back in the MCL-HY… and this time he’s pushing it 😏
Lando tested McLaren’s new-for-2027 Hypercar at a private event in Portimao today ahead of its debut in @FIAWEC next year 💪 pic.twitter.com/6dNofQlw8j
— McLaren Endurance Racing (@MCLEndurance) September 14, 2026
Norris przejechał 38 okrążeń, a obecni podczas testów byli również Mikkel Jensen i Laurens Vanthoor.
“Przede wszystkim wielkie podziękowania dla McLaren Hypercar Team za pozwolenie mi na jazdę MCL-HY. Świetnie, że dali mi szansę na sporo frajdy i spróbowanie czegoś nowego, zwłasza w tak intensywnym dla nich czasie. Myślę, że zebraliśmy wartościowe dane i mam nadzieję, że byłem w stanie dostarczyć im innego zestawu odczuć, komentarzy i innej perspektywy, które będą przydatne zespołowi podczas kluczowych testów” – mówi Lando Norris.
“Świetnie było osobiście pracować z tym zespołem i ekscytującą maszynerią. W ciągu ostatniego roku nie przejechałem porządnego testu żadnym innym autem niż Formuła 1 więc to, że mogłem spróbować czegoś innego, zwłaszcza będącego częścią rodziny McLarena, było bardzo szczególne. To był fajny dzień w szybkim aucie i na świetnym torze i mogłem pomóc zespołowi przygotować się do startu w przyszłym roku. Wielkie podziękowania dla wszystkich zaangażowanych” – dodał kierowca.


