Bardzo ciekawe doniesienia związane z 24h Le Mans. Zgodnie z nimi, McLaren może chcieć skorzystać z usług słynnych kierowców w przyszłorocznym wyścigu.
McLaren jest jednym z dwóch słynnych producentów, którzy w przyszłym roku wchodzą do WEC. Ekipa z Woking oraz Ford mają już sfinalizowane składy, ale być może możliwe będzie wystawienie trzeciego auta lub zmiany w jednym z prototypów.
Jak informuje portal sportscar365.com, McLaren ma rozważać udział w tej legendarnej rundzie WEC aktualnego mistrza świata F1 Lando Norrisa oraz kierowcę IndyCar, Scotta Dixona.
Byłoby to niesamowicie ważne wydarzenie z marketingowego punktu widzenia i z pewnością przyciągnęłoby ogromną uwagę kibiców.
To, czy ci kierowcy będą mogli wystartować w 24h Le Mans będzie zależało nie tylko od ich chęci, ale przede wszystkim od tego, czy 24h Le Mans będzie kolidowało z rundami Formuły 1 i IndyCar właśnie. Kalendarz WEC na przyszły rok jest już ogłoszony, ale nadal nie wiadomo, co kalendarzami serii single seaterów.
Lando Norris ma już za sobą start w wyścigu długodystansowym – i to 24-godzinnym. W 2018 roku w barwach United Autosports Anglik startował wspólnie z dobrze nam znanymi Fernando Alonso i Philem Hansonem.


