Mokra nawierzchnia, liczne wypadki i kilka czerwonych flag – tak wyglądała czwarta tegoroczna runda Formuły 4 CEZ (Europy Środkowo-Wschodniej). Pomimo chaotycznych wyścigów na torze Autodrom Most, Michalina Sabaj była w stanie zdobyć kolejne punkty do klasyfikacji generalnej.
Po ośmiu tygodniach przerwy zawodnicy i zawodniczki startujący w Formule 4 CEZ wrócili do rywalizacji. Czwartą rundę sezonu rozegrano na torze w czeskim mieście Most w dniach 1-2 sierpnia. Liczna stawka 39 kierowców rozpoczęła weekend od kwalifikacji, by potem wystartować w czterech wyścigach, z czego w ostatnim startowali jedynie najlepsi uczestnicy rundy.
W czasówce Michalina Sabaj zajęła 13 miejsce w swojej grupie, co przełożyło się na 18 pozycję na starcie do pierwszego wyścigu.
“Przygotowania do weekendu przebiegły bardzo dobrze. Miałam za sobą dwa dni udanych testów, podczas których od początku czułam się komfortowo, a moje tempo było naprawdę obiecujące. Dlatego też po kwalifikacjach pozostał pewien niedosyt. Wiedziałam jednak, że w wyścigach mam szansę odrobić straty” – opisuje Sabaj.
Pierwszy wyścig odbywał się w bardzo trudnych warunkach – na mokrej nawierzchni. Wielu kierowców miało problem z utrzymaniem się na torze. Sabaj ukończyła tę wymagającą próbę na 19 miejscu.
“To było ogromne wyzwanie. Tor był całkowicie mokry. To był mój pierwszy wyścig w Formule 4 rozegrany w stu procentach na mokrej nawierzchni, dlatego każde okrążenie było cenną lekcją i okazją do zdobycia doświadczenia” – podsumowuje Polka.
Drugi wyścig ułożył się już znacznie lepiej dla krakowianki. Po starcie z 17 pola reprezentantka Akademii Motorsportu Orlen awansowała na 13 lokatę w chaotycznym, dwukrotnie przerywanym czerwonymi flagami wyścigu.
“Przed drugim startem wyciągnęłam wnioski z pierwszego wyścigu. Udało mi się wrócić do tempa, które pokazywałam podczas testów, a to pozwoliło mi zakończyć wyścig w punktach” – mówi Sabaj.
Dzięki zdobytym punktom, krakowianka zakwalifikowała się do finałowej próby, do której ruszała z 24 pola. Ostatni start weekendu rozpoczął się od groźnego wypadku na pierwszym łuku. Z dalszej rywalizacji odpadło pięciu kierowców, a sędziowie byli zmuszeni do wywieszenia czerwonych flag – po raz kolejny w ten weekend. Sabaj starała się włączyć do walki o punkty, ale 10 minut przed końcem, po kolejnym wypadku, wyścig ponownie został przerwany. Po restarcie Polce nie udało się wejść do czołowej piętnastki i ukończyła zmagania na 20 lokacie.
“Liczne wyjazdy samochodu bezpieczeństwa i czerwone flagi sprawiały, że trudno było złapać odpowiedni rytm i wykorzystać wszystkie okazje do walki. Mam poczucie, że gdyby wyścigi przebiegały płynniej, rezultat mógłby być jeszcze lepszy. Cieszę się, że mogę zbierać cenne doświadczenie dzięki wsparciu partnerów i jako zawodniczka Akademii Motorsportu Orlen” – podsumowuje weekend Sabaj.
Krakowianka punktowała we wszystkich czterech dotychczasowych rundach sezonu. W klasyfikacji generalnej awansowała na 27 miejsce. Kolejna runda Formuły 4 CEZ odbędzie się w dniach 11-13 września na torze w Brnie, a sezon zakończy się 25 października na węgierskim Hungaroringu.
Na podstawie informacji prasowej


