KONTAKT     Zwrot 100 zł za OC!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na F1

jpeg-optimizer_logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Maciej Wiśniak, Piotr Bijakowski, Maciej Dziubiński, Przemyslaw Lowkiewicz, Grzejnik, Mateusz Pabiańczyk, Stalowy Jaro, Pawel Licznerski, Jędrzej Otręba, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Sławek Kret, Rafal Lesny, Szczepan Jędrusik, Maciej Stankiewicz, Grzegorz Pliś, szymon034, Marcin Rentflejsz, Izabela Ch, Tomasz Ignaczak, Marcin Parzych, Maks Szmytkowski, Michał Delmanowicz, Kasia Kopiczko, Wojciech Zalewski, Alex Elise, Tomasz Drążek, Paweł Kozłowski
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
Stefan P, Esox33, fajawodna, Manulski, M, Szonapoul, PAT Yellowbear, mbiela, King, tomek90, jacek79100, A, Kuba Wiśniewski
Marcin Budkowski Cadillac

Budkowski w Cadillaku – jego wyzwanie okiem specjalisty



Niedawna informacja o przejęciu przywództwa w Cadillaku przez Marcina Budkowskiego odbiła się szerokim echem nie tylko w świecie sportu. Polecam przeczytanie komentarza Iwony Hołod – dziennikarki powrotroberta.pl, która zawodowo zajmuje się rozwojem kompetencji menedżerskich i przywództwa w dużych organizacjach.

Marcin to jedna z najbardziej doświadczonych polskich postaci w F1. Karierę rozpoczął w 2001 roku w Prost Grand Prix. Później pracował dla Ferrari w czasach jego największej dominacji, następnie przez wiele lat dla McLarena, gdzie doszedł do stanowiska Head of Aerodynamics. Potem przeszedł na drugą stronę – do FIA, gdzie zajmował się techniczną stroną funkcjonowania całej Formuły 1. W końcu wrócił do zespołu – do Renault, późniejszego Alpine, jako Executive Director. Odpowiadał za funkcjonowanie organizacji w Enstone i był jednym z jej kluczowych liderów.

Marcin Budkowski wraca teraz do operacyjnego zarządzania zespołem F1. I chyba jeszcze bardziej niż sama nominacja zainteresowało mnie to, w jaki sposób Marcin mówi o swojej roli lidera.

Bo nie mówi tylko: “Musimy zbudować szybszy samochód”. Mówi szerzej:
– O organizacji.
– O ludziach.
– O procesach.
– O przepływie informacji.
– O szybkości podejmowania decyzji.
– O odporności na niepowodzenia.
– O współpracy.
– O tworzeniu środowiska, w którym eksperci mogą wykonywać swoją pracę najlepiej, jak potrafią.

 

Jedno ze zdań szczególnie zwróciło moją uwagę:

„Moim zadaniem jest sprawić, żeby ludzie, narzędzia i przepływ informacji działały razem tak, aby właściwe decyzje można było podejmować szybko”.

To jest właściwie podręcznikowe myślenie systemowe o organizacji.

Ale bardzo ciekawe jest też to, od czego Budkowski zamierza w ogóle rozpocząć swoją pracę. Nie od rewolucji i ogłaszania nowej wizji pierwszego dnia (co niestety jest częstym błędem), tylko od poznania organizacji:

„W poniedziałek jadę do fabryki porozmawiać z tyloma osobami, z iloma mogę. Na początku trzeba podejść do tego z pokorą, zobaczyć, co już zostało zbudowane. Przychodząc z zewnątrz masz ten przywilej, że patrzysz na wszystko świeżym okiem i możesz wskazać, co da się szybko poprawić. A potem powoli odcisnąć swoje piętno i strategicznie budować przyszłość”.

I to jest podejście, które bardzo do mnie przemawia.

 

Najpierw słucham i diagnozuję. Próbuję zrozumieć ludzi, organizację, jej mocne strony i problemy. Nie zakładam, że skoro zostałem liderem, to automatycznie wiem lepiej od tych, którzy są w niej od lat. Dopiero później zaczynam zmieniać.

Marcin Budkowski zwraca też uwagę na coś, co jest jednym z największych wyzwań nie tylko w F1, ale chyba w każdej dużej organizacji – silosowość i współpracę pomiędzy różnymi częściami firmy.

Mówi: „Słuchać, obserwować i zadbać o to, żeby dwie części jednego zespołu – ludzie na torze i w fabryce – współpracowały ze sobą. Wiem, że jeśli zespół ma problemy z awaryjnością, to istnieje ryzyko podziałów pomiędzy torem a fabryką”.

Tor i fabryka w F1. Centrale i biznes. Różne funkcje, departamenty czy zespoły w korporacji. Mechanizm jest bardzo podobny. Kiedy pojawiają się problemy i presja na wynik, niezwykle łatwo zaczyna się szukanie odpowiedzialności „po drugiej stronie”. A rolą lidera nie jest pozwolić, żeby organizacja zużywała energię na wewnętrzne podziały, tylko zbudować współpracę wokół wspólnego celu. Ważne jest też docenianie pracy każdej roli.

I jeszcze jedna wypowiedź Marcina, która szczególnie mi się podoba:

 

„Jako szef zespołu oczekuję, że ludzie będą poddawać w wątpliwość moje decyzje i stymulować mnie do rozwoju”.

Marcin Budkowski wyjaśnia również, że nie ma sensu zatrudniać ludzi, którzy myślą dokładnie tak samo jak lider i jedynie mówią mu „yes, yes”.

I tu już wchodzimy dokładnie w obszar współczesnego leadershipu:
– Diversity of thought – dobieram ludzi, którzy patrzą na problem inaczej niż ja.
– Constructive challenge – jako lider nie tylko toleruję odmienne zdanie. Czasami wręcz go oczekuję.
– Empowerment ekspertów – zatrudniam najlepszych nie po to, żeby powiedzieć im, co mają myśleć, ale żeby korzystać z ich wiedzy.
– Psychological safety – buduję środowisko, w którym można zakwestionować decyzję szefa bez obawy o konsekwencje.
– Alignment – wszyscy nie muszą myśleć tak samo, ale muszą rozumieć, dokąd wspólnie zmierzamy.
– Execution – dobra kultura i świetni eksperci niewiele znaczą, jeśli organizacja nie potrafi sprawnie podejmować decyzji i przekładać ich na działanie.

Dodałabym do tego, po ostatnich wypowiedziach Marcina, jeszcze dwa elementy:
– Listening before acting – zanim zacznę zmieniać organizację, najpierw próbuję ją naprawdę zrozumieć.
– Breaking silos – rolą lidera jest sprawić, żeby poszczególne części organizacji nie optymalizowały własnego kawałka rzeczywistości, ale współpracowały na rzecz wspólnego wyniku.

 

Dokładnie w tym kierunku rozwija się dziś menedżerów w dojrzałych organizacjach.

Coraz mniej chodzi o model lidera, który „wie najlepiej”, kontroluje i ma odpowiedź na każde pytanie. Coraz bardziej o lidera, który tworzy warunki, w których właściwi ludzie mogą wspólnie znaleźć najlepszą odpowiedź.

Formuła 1 jest oczywiście specyficznym środowiskiem. Tempo działania jest ekstremalne, presja gigantyczna, błędy kosztują miliony, a efekty decyzji bardzo często widać bezlitośnie już podczas następnego weekendu wyścigowego. Ale mechanizmy funkcjonowania organizacji są zaskakująco uniwersalne. Można mieć świetnych inżynierów, ogromny budżet, najlepsze narzędzia i dostęp do technologii. Jeżeli jednak ludzie pracują w silosach, informacja nie przepływa, eksperci boją się zakwestionować decyzję przełożonego, odpowiedzialność jest rozmyta, a decyzje podejmowane są zbyt wolno – organizacja traci przewagę. Tak jest w „zwykłej” korporacji, tak jest i w Formule 1.

Dlatego z zawodowego punktu widzenia bardzo podoba mi się kierunek, który Budkowski deklaruje dla Cadillaca.

Oczywiście wypowiedzi to jeszcze nie rezultaty. Najtrudniejsze zaczyna się teraz: przełożenie filozofii leadershipu na codzienne zachowania, decyzje, strukturę i kulturę zespołu. A to dodatkowo wymaga jednego – organizacji, która rzeczywiście da liderowi przestrzeń do działania.

Jeżeli Marcin trafi na ludzi, którzy będą potrafili wykorzystać jego doświadczenie oraz podejście i zaakceptować taki model przywództwa, wierzę, że może z tego powstać naprawdę bardzo ciekawy projekt. Muszą dać mu jeszcze czas, bo tak trudne wyzwania wymagają czasu – a o ten, w Formule 1, niestety bardzo trudno..

Bardzo jestem ciekawa tego projektu i mocno trzymam kciuki za Marcina i za całego Cadillaca!



Podziel się wpisem:

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

GP Hiszpanii - Madring

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 11 września:
godz. 13:30 – 1. Trening
godz. 17:00 – 2. Trening

Sobota, 12 września:
godz. 12:30 – 3. Trening
godz. 16:00 – Kwalifikacje

Niedziela, 13 września:
godz. 15:00 – Wyścig

Najbliższy start Kubicy

6h Fuji

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi