Szefowi Ferrari, Frederikowi Vasseurowi mocno nie spodobały się wypowiedzi Toto Wolffa, dotyczące wykorzystywania przez ekipę z Maranello funduszy w tym sezonie.
W ostatnich rundach Formuły 1, Ferrari wykonało naprawdę spory postęp, czego efektem było między innymi zwycięstwo Lewisa Hamiltona w Hiszpanii. Spora liczba poprawek imponuje rywalom, a wyrażają to oni na różny sposób.
Po Grand Prix Austrii, Toto Wolff pozwolił sobie na komentarze dotyczące tema rozwoju Ferrari na początku sezonu w kontekście limitu budżetowego, wynoszącego $215 mln. Wytknął on ekipie z Maranello, że szybko skończą jej się pieniądze na ten sezon.
Szefowi Ferrari, Fredericowi Vasseurowi, wyraźnie nie spodobały się te słowa.
“Uważam to za podwójnie ironiczne, że te słowa pochodzą od Toto i Mercedesa. Kiedy Red Bull albo Mercedes się rozwijają to nazywa się ich geniuszami. Kiedy my się rozwijamy to jest to oszustwo” – mówi Vasseur.
“Myślę, że trzeba się z tym uspokoić. Nie przywieźliśmy większej ilości części niż Red Bull czy inni. Nie wiem czy on żartował, ale…” – dodaje Vasseur.
Naciskany czy odebrał słowa Wolffa jako oskarżenia o łamanie limitów budżetowych, Vasseur stwierdził, że woli nie mówić.
Na podstawie: F1i.com


