Coraz bardziej tajemniczy robi się problem, z którym w ostatnich rundach zmaga się George Russell. Anglik traci bardzo dużo czasu na prostych.
Już podczas GP Wielkiej Brytanii Russell zwracał uwagę na to, że coś jest nie tak z jego bolidem. Gdy jednak po wyścigu poskarżył się o prędkości na prostych, Toto Wolff szybko uciszył go przez radio, mówiąc, że nie zauważyli z tym problemu.
“Mogło być gorzej, ale też mogło być znacznie lepiej. Wczoraj traciłem 8 dziesiątych na prostych, dziś tracę 4 dziesiąte. To krok w dobrym kierunku. Byliśmy tego świadkami na Silverstone i wydawało nam się, że odkryliśmy tego przyczynę. Myśleliśmy, że chodzi o hamulce, ale to nie było to” – przyznaje Russell, cytowany przez lastwordonsports.com.
“Potem sądziliśmy, że chodzi o mój styl jazdy i operowanie przepustnicą. Przekonywałem się, że chodzi o coś we mnie. Ale teraz jestem już pewien – nie chodzi o mój styl jazdy. W grę wchodzi poważna usterka. I mimo, że zespół ciężko nad tym pracuje, to trudno to rozwiązać. Na każdym okrążeniu tracę od 2 do 6 dziesiątych sekundy na prostych. To frustrujące” – dodaje George.
Pojawia się pytanie, co teraz i czy Mercedes ma jakiekolwiek narzędzia by pomóc swojemu kierowcy.
“Próbujemy dojść do tego, o co może chodzić. Widzę na wyświetlaczu mojej kierownicy, że tracę prędkość jadąc z pełnym gazem i czuję się bezsilny. Nie wiemy, co się dzieje. Nie sądzę by było to związane z jednostką napędową. Coś spowalnia mnie na prostych” – mówi Anglik.
Podobne odczucia towarzyszą szefowi Mercedesa, Toto Wolffowi.
“Ostatnie dwa weekendy były trudne dla George`a. Jako zespół przyglądamy się temu, skąd bierze się jego strata. Mamy wiele do przeanalizowania bo widzimy deficyt – przede wszystim na dojeździe do ostatniej szykany tutaj. Nie możemy tego obecnie wyjaśnić” – mówi Wolff.
“Coś podobnego obserwowaliśmy na Silverstone i sądziliśmy, że ma to związek z jego stylem jazdy. Ale George pracował ciężko przez ten weekend i to nie rozwiązało problemu. Pole position i 3. miejsce to świetne pozycje startowe, jest tu jednak długa prosta Kemmel, która oznacza wiele wyprzedzania na pierwszym okrążeniu” – dodaje szef Mercedesa.


