Jednym z najbardziej sfrustrowanych kierowców w tym sezonie ma prawo być Carlos Sainz. Czy Williams skusi go dużą podwyżką do pozostania w ekipie?
Williams zaczął ten sezon fatalnie, mocno spóźniając się na przedsezonowe testy, a następnie przywożąc wolny bolid z nadwagą.
Wydawało się, że ekipa będzie w stanie uporać się z tymi problemami, ale w ostatnich tygodniach jest jeszcze gorzej, a Williamsa w klasyfikacji generalnej konstruktorów prześcignęło Audi. Co ciekawe, ojciec Carlosa Sainza, dwukrotny rajdowy mistrz świata, był zawiedziony, że jego syn nie wybrał Audi tylko właśnie ekipę z Grove.
Teraz Carlos przyznaje, że nie jest zadowolony z pracy Williamsa i padają nawet słowa o tym, że ekipa nie rozumie aerodynamiki nowych konstrukcji. Sainz mówi, że nie podjął jeszcze decyzji w sprawie przyszłości i zapewne poczeka z nią by zobaczyć, jak Williams zareaguje na obecne problemy.
Williamsowi ma bardzo zależeć na zatrzymaniu Sainza, który osiąga lepsze wyniki niż Alex Albon. Według nieoficjalnych doniesień ekipa z Grove zaoferowała swojemu kierowcy pensję rzędu 30 milionów euro za sezon plus dodatkowe bonusy za osiągane wyniki.
Byłby to jeden z najwyższych kontraktów w Formule 1, ale można się spodziewać, że Sainz skorzysta z oferty tylko jeżeli nie będzie miał lepszych opcji pod względem sportowym.
Carlosowi miały już zamknąć się opcje przejścia do Audi i Alpine, co może znacznie pomóc mu w podjęciu decyzji.


