Nie ma lekko w ostatnich rundach Formuły 1 George Russell – jak nie brakuje tempa to zawodzi sprzęt. Wczoraj miały miejsce obie te sytuacje.
George Russell zajął 7. miejsce w kwalifikacjach do Grand Prix Węgier. Tuż po zakończeniu swojego okrążenia Mercedes poprosił swojego kierowcę o zatrzymanie auta na poboczu.
Jak się okazało, w silniku Anglika doszło do pęknięcia, które skutkowało utratą ciśnienia wody. A że jest to poważna awaria, konieczna była wymiana silnika spalinowego w jego aucie.
Na szczęście dla Russella, miał on jeszcze możliwość “darmowej” wymiany tego komponentu jednostki napędowej bez przesunięcia na starcie. Nowy silnik jest w tej samej specyfikacji co ten używany podczas kwalifikacji.
Sytuacja silnikowa Russella robi się jednak coraz trudniejsza i może mieć wpływ na jego szanse na mistrzostwo w tym sezonie.


