Czy Franco Colapinto będzie miał szanse na kolejny sezon w Formule 1? Szef Alpine mówi, że tak, ale stawia też warunki.
Franco Colapinto pierwsze starty w F1 zaliczył w sezonie 2024 w Williamsie. W ubiegłym roku szybko zastąpił Jacka Doohana, ale jego występy w ekipie z Enstone okazały się rozczarowaniem. Mimo to dostał szanse na sezon 2026.
Szef zespołu, Steve Nielsen pytany o przyszłość Colapinto i sezon 2027, mówi dość bezpośrednio.
“Cóż, każdy chce więcej. Myślę, że Franco zaliczył powolny start, a teraz się poprawia. Zaliczył już dobre wyścigi – Miami było dobre, Chiny były dobre. Poprawia się. Myślę, że nie znalazł się tu bez powodu. Kiedy nadejdzie czas, podejmiemy decyzje” – mówi Nielsen.
“Jeżeli będzie wystarczająco dobry, zostanie. Jeżeli nie, jest lepsza opcja. Taka po prostu jest Formuła 1” – mówi szef Alpine.
W tym sezonie, po zmianie regulacji technicznych, Colapinto radzi sobie znacznie lepiej niż rok temu i jest bliżej sowjego partnera, Franco Colapinto.
“Widać jego regularność, zwłaszcza w wyścigach. Jest znacznie lepszy niż był. Trochę gorszych momentów w ubiegłym roku i to był słaby sezon. Ale w tym roku miał tempo Pierra i to dobrze” – mówi Nielsen.
Na podstawie: planetf1.com


