KONTAKT     Zwrot 100 zł za OC!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na F1

jpeg-optimizer_logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Maciej Wiśniak, Piotr Bijakowski, Maciej Dziubiński, Przemyslaw Lowkiewicz, Grzejnik, Mateusz Pabiańczyk, Stalowy Jaro, Pawel Licznerski, Jędrzej Otręba, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Sławek Kret, Rafal Lesny, Szczepan Jędrusik, Maciej Stankiewicz, Grzegorz Pliś, szymon034, Marcin Rentflejsz, Izabela Ch, Tomasz Ignaczak, Marcin Parzych, Maks Szmytkowski, Michał Delmanowicz, Kasia Kopiczko, Wojciech Zalewski, Alex Elise, Tomasz Drążek, Paweł Kozłowski
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
Stefan P, Esox33, fajawodna, Manulski, M, Szonapoul, PAT Yellowbear, mbiela, King, tomek90, jacek79100, A, Kuba Wiśniewski

GP Belgii

6h Sao Paulo

Jacek_Zielonka_Podsumowanie_Road_to_Le_Mans_16

Zielonka w TOP 3 kwalifikacji, ale pechowo w wyścigu Road to Le Mans



W piątek rozegrano 3-godzinny wyścig Road to Le Mans na ponad 13-kilometrowym Circuit de la Sarthe. Załoga Bretteon Racing nr 62 w składzie Jacek Zielonka/Leo Robinson rozpoczynała z 3. pozycji w LMP3 Pro/Am, mając nadzieję na zaciętą walkę o zwycięstwo. Niestety trzecia runda Michelin Le Mans Cup nie była szczęśliwa dla Polaka i Algierczyka, których plany pokrzyżowały problemy z samochodem. Dotarcie do mety dało załodze kilka cennych punktów ważnych pod kątem dalszej fazy sezonu 2026.

Udane kwalifikacje i szansa na mocny wynik

W czwartek, 11 czerwca, o poranku odbyła się sesja kwalifikacyjne, która trwała aż 60 minut. Większość zespołów potraktowała ją jako kolejną okazję do zdobycia doświadczenia na Circuit de la Sarthe. W jej trakcie doszło już do zamiany kierowców. Najpierw Jacek Zielonka na pierwszym przejeździe ustanowił 7. wynik. 45-letni Polak czuł, że są rezerwy, a na swoich najszybszych próbach był kilkukrotnie przyblokowany.

Po zmianie, Leo Robinson wyprowadził załogę nr 62 zespołu Bretton Racing na 2. miejsce i jechał po kolejny świetny czas. Niestety na jego próbie także został spowolniony, przez co przed niego zdążyła wskoczyć jeszcze jedna załoga rywali. Trzecie miejsce było świetnym wynikiem, ponieważ dawało dobre podstawy do walki w wyścigu. Dotychczas na Circuit de Barcelona-Catalunya i Paul Ricard polsko-algierski duet kwalifikował się na 3. polu startowym, więc było to podtrzymanie dobrej passy. Wszyscy zdawali sobie sprawę, że w wyścigu będą mieli tempo umożliwiające im walkę o coś więcej.

 

Road to Le Mans nie poszło po myśli Jacka Zielonki i Leo Robinsona

Początek rywalizacji na legendarnym Circuit de la Sarthe nie przyniósł większych przetasowań. Bretton Racing z nr 62 podążał na 3. miejscu. Jacek Zielonka starał się realizować strategię i atakować w dalszej części swojego przejazdu. Niestety kilka minut później mieliśmy już Full Course Yellow, slow zone, żółte flagi. Co chwilę ktoś kończył swój udział lub popełniał kosztowny błąd i wracał do walki. Wydawało się, że najważniejsze jest uniknięcie problemów i zawody nabiorą więcej prędkości. Chaos nie opuszczał jednak francuskiego toru i niestety dotknął też Polaka. Przy kolejnej strefie slow zone okazało się, że jego Liger JS P325 wyłączył się. Na szczęście udało się przywrócić go do rywalizacji, ale już po spadku z 3. na 11. lokatę.

Do końca wyścigu pozostało jeszcze ponad 2 godziny i 40 minut, więc nie należało się poddawać. Jednakże trudno było o nabranie tempa przy kolejnych błędach rywali. Zielonka próbował odrabiać i zyskał 2 miejsca, ale później miał drobny wyjazd poza tor. Zdarzenie wydawało się nie tak groźne, ale tylna sekcja prototypu LMP3 uległa uszkodzeniom. Mechanicy musieli naprawić buleta, który podtrzymuje lewe tylne światła. Konieczne były częstsze zjazdy, a większość rywali podążała bez przeszkód. Leo Robinson na swojej zmianie próbował odrabiać, ale straty były zbyt duże. Do tego wyścig wciąż miał wiele przerw, a jazdy z tzw. „pełnym gazem”.

Ostatecznie załoga Jacek Zielonka/Leo Robinson dojechała na 12. miejscu. Strata do zwycięzcy LMP3 Pro/Am wyniosła 4 okrążenia. Tempo w samochodzie, pomimo konieczności napraw, było bardzo dobre. Niestety motorsport pokazał swoje brutalne oblicze i w tej rundzie załoga Bretton Racing nr 62 miała dużo pecha. Przebieg Road to Le Mans nie pozwalał na heroiczne próby odrabiania strat.

 

Punkty uratowane. Utrzymanie w walce o mistrzostwo Le Mans Cup

Jazda Jacka Zielonki i Leo Robinsona do końca wyścigu mimo wielu problemów i konieczności napraw opłaciła się. Dwunaste miejsce na mecie, ale ósme wśród regularnych załóg biorących udział w pełnym sezonie daje im 6 „oczek”.

Załogi z nr 78, 3, 35 i 42, które zajęły odpowiednio pierwsze, trzecie, szóste i dziewiąte miejsce nie biorą udziału w pełnym cyklu Michelin Le Mans Cup. Seria nie przyznaje im punktów do klasyfikacji generalnej sezonu, na czym korzystają ekipy startujące w każdej rundzie. Niestety załogi Motorsport 98 i Rinaldi Racing nr 66, które traciły 10 „oczek” do Bretton Racing z nr 62, po Road to Le Mans wyprzedzą ich w klasyfikacji. Pierwsza z wymienionych zdobędzie aż 38 punktów, a kolejna 23.

Summa summarum prowadzenie w „generalce” obejmuje Motorsport98 (71). Drugie miejsce zajmuje Rinaldi Racing nr 66 (56), a trzecie Inter Europol Competition z nr 34 (51). Bretton Racing z nr 62 spada na 4. miejsce i ma na koncie 49 punktów. Różnice nie są aż tak duże, a jeszcze sporo może się wydarzyć. Do końca sezonu pozostają jeszcze 3 rundy i aż 78 punktów do zdobycia.

Jacek Zielonka miał inne plany wobec Circuit de la Sarthe

„Ogromna szkoda, że wyścig Road to Le Mans tak się potoczył dla mnie, Leo i Bretton Racing. Ciężko pracujemy, aby walczyć o jak nalepsze wyniki. Dwie pierwsze rundy przyniosły nam walkę o zwycięstwa do samego końca. Niestety po pierwszym i drugim miejscu, za trzecim razem mamy pechową rundę. Tempo w samochodzie wciąż było nieodkryte i liczyłem, że na swoim przejeździe powalczę o prowadzenie w LMP3 Pro/Am. Niestety liczne żółte flagi, strefy slow zone, Full Course Yellow i wyjazdy samochodu bezpieczeństwa przez chaos na torze sprawiały, że plany odsunąłem na bok” – powiedział Jacek Zielonka po zakończeniu Road to Le Mans.

 

„Starałem się unikać kłopotów i po prostu na swojej zmianie utrzymać nas z przodu. Szkoda, że przy ogłoszeniu slow zone, kiedy zwolniłem, nasz samochód zgasł. Udało się dość szybko przywrócić go do działania, ale strata była spora. Straciliśmy sporo pozycji, ale był to dopiero początek i liczyłem na skuteczny awans w dalszej fazie wyścigu. Później dość szarpana rywalizacja, często przerywana i w walce przytrafił się błąd, przez który lekko zahaczyłem pobocze. Niestety dla nas, doszło do uszkodzeń i mechanicy robili, co mogli, ale co jakiś czas problemy z buletem i utrzymaniem jednego ze świateł wracały. Leo dał z siebie wszystko i dobrze, że udało się dojechać i uratować kilka cennych punktów. Liczyliśmy tutaj na znacznie więcej niż P12, taki niestety bywa motorsport. Mam nadzieję, że wrócimy silniejsi już na Spa” – dodał polski kierowca.

Długa przerwa, a po niej Spa-Francorschamps

Przed stawką Michelin Le Mans Cup i Jackiem Zielonką dłuższa przerwa. Czwarta runda cyklu zostanie rozegrana dopiero 20-22 sierpnia na legendarnym Spa-Francorchamps. Wówczas wrócimy do tradycyjnego formatu z 2-godzinnym wyścigiem. Bretton Racing stawia sobie za cel odrabianie strat po Road to Le Mans i powrót do walki o prowadzenie w klasyfikacji generalnej sezonu 2026.

Na podstawie informacji prasowej



Podziel się wpisem:

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

GP Belgii

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 17 lipca:
godz. 13:30 – 1. Trening
godz. 17:00 -2. Trening

Sobota, 18 lipca:
godz. 12:30 – 3. Trening
godz. 16:00 – Kwalifikacje F1

Niedziela, 19 lipca:
godz. 15:00 – Wyścig

Najbliższy start Kubicy

Lone Star Le Mans

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi