Toto Wolff gratulował Lewisowi Hamiltonowi zwycięstwa w GP Hiszpanii, a jednocześnie miał świadomość, że mógł mu zapobiec.
Lewis Hamilton wygrał 106. wyścig w swojej karierze w Formule 1, triumfując w Barcelonie z dużą przewagą. Pomogły mu w tym świetna jazda, rewelacyjne tempo Ferrari oraz szczęście przy wirtualnej neutralizacji.
“Gratulacje dla Lewisa, pracował tak ciężko i przeszedł przez tak wiele trudnych momentów. Zwłaszcza w tym roku. Całym sercem cieszę się, że wygrał. Zawsze mówiłem, że jeżeli wygrywać ma ktoś inny niż moi kierowcy, to chcę by był to Lewis. Udało mu się to” – powiedział Wolff, cytowany przez racingnews365.com.
“Cieszy mnie sukces Freda, który przeszedł trudny okres. To mój przyjaciel, nawet jeżeli czasem mnie trochę irytuje. Ale presja związana z prowadzeniem Ferrari jest ogromna i dlatego się cieszę” – stwierdził Austriak.
Z wyścigu za sprawą awarii elektryki odpadł Andrea Kimi Antonelli. Chwilę wcześniej lider klasyfikacji generalnej kierowców F1 wyprzedził George Russella, a przez wcześniejsze okrążenia kierowcy Mercedesa walczyli ze sobą na torze. Wolff przyznaje, że właśnie ta walka mogła kosztować Mercedesa końcowy sukces.
“Próbowaliśmy być sprawiedliwi w rozgrywce zespołowej, ale być może to kosztowało nas zwycięstwo” – powiedział szef Mercedesa w rozmowie ze Sky Sports.
“Jest to coś, co musimy przedyskutować z naszymi kierowcami. Co zamierzamy robić, jeżeli będziemy walczyć o zwycięstwo w wyścigu z kimś innym oprócz siebie? Dziś Kimi i George walczyli ze sobą bardzo ostro przed odpadnięciem Kimiego. Myślę, że straciliśmy tam cztery, pięć czy sześć sekund do Lewisa. Zostawiliśmy sporo czasu na torze. Musimy o tym podyskutować na przyszłość” – dodaje Wolff.


