KONTAKT     Zwrot 100 zł za OC!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na F1

jpeg-optimizer_logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Maciej Wiśniak, Piotr Bijakowski, Maciej Dziubiński, Przemyslaw Lowkiewicz, Grzejnik, Mateusz Pabiańczyk, Stalowy Jaro, Pawel Licznerski, Jędrzej Otręba, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Sławek Kret, Rafal Lesny, Szczepan Jędrusik, Maciej Stankiewicz, Grzegorz Pliś, szymon034, Marcin Rentflejsz, Izabela Ch, Tomasz Ignaczak, Marcin Parzych, Maks Szmytkowski, Michał Delmanowicz, Kasia Kopiczko, Wojciech Zalewski, Alex Elise, Tomasz Drążek, Paweł Kozłowski
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
Stefan P, Esox33, fajawodna, Manulski, M, Szonapoul, PAT Yellowbear, mbiela, King, tomek90, jacek79100, A, Kuba Wiśniewski

GP Belgii

6h Sao Paulo

Jan_Przyrowski_Monza_FREC_2026_1

Przyrowski zyskał 34 pozycje w 2 wyścigach



Jan Przyrowski udowodnił, że z każdej trudnej sytuacji można wyjść i nawet z końca stawki można zaliczyć comeback, rywalizując o punktowane pozycje.

Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN łącznie awansował w ten weekend aż o 34 pozycje. Ten występ zrobił duże wrażenie, dojrzałość i perfekcyjna ocena sytuacji wyróżniały polskiego kierowcę podczas rundy na Autodromo Nazionale di Monza. Z dotychczasowych rund FREC był to weekend wyścigowy, który zapewnił zawodnikowi z Rossoszycy najwięcej punktów.

Włoski rollercoaster

 

Początki na torze Monza nie były łatwe. W czwartkowych testach szukano idealnych ustawień. Kolejno w piątek udało się dokonać postępów w porannym treningu. Polak odnotował 9. wynik, ale można było dostrzec, że są rezerwy. Sesję przerywały żółte i czerwone flagi. Przed kwalifikacjami nastroje były dobre, a wszystkim w RPM towarzyszył głód mocnego rezultatu. Niestety nie udało się zaprezentować w pełni możliwości, a na najszybszym okrążeniu doszło do przyblokowania Jana. Oznaczało to 14. miejsce w grupie B i wiązało się ze startem z końca stawki do sobotnich dwóch wyścigów. Start z 26. pola nie zwiastował tego, co miało nadejść.

 

Już w pierwszych zawodach doszło do kilku groźnych sytuacji, które kierowca z Rossoszycy zdołał ominąć. To sprawiło, że dzięki dojrzałym decyzjom udało się zyskać i awansować na 19. miejsce, a następnie w szybkim tempie udało się piąć w górę. Jan Przyrowski wyprzedzał kolejnych rywali i dotarł aż do 8. pozycji. Jego tempo wyścigowe okraszone najszybszym czasem okrążenia w wyścigu pozwalało na bardzo wiele. Nikt nie zdołał awansować aż o tyle lokat w jednym wyścigu. Po zakończeniu rywalizacji przeanalizowano incydenty i jeden z rywali otrzymał karę. Ostatecznie Jan awansował aż o 19 pozycji i wywalczył 7. miejsce i cenne 7 punktów.

Drugi sobotni wyścig był kolejną okazją do walki o poprawę z 26. miejsca. W zawodach działo się niemal wszystko. Gdy Przyrowski był blisko Top 10 niestety został wypchnięty i musiał ratować się przez żwirową pułapkę. Na metę dojechał jako 17., ale nad rywalami wisiały potencjalne kary za nieprzepisowe zachowania. Finalnie po ich uwzględnieniu, protegowany Akademii Motorsportu ORLEN był jedenasty. Kolejne punkty były bardzo blisko. Jego tempo pozwoliło na 2. najszybsze okrążenie w tej rywalizacji.

Niedziela mocna od samego początku

 

Ostatni dzień rywalizacji na Monzy dał szansę na nowe rozdanie. Już w kwalifikacjach tempo Jana Przyrowskiego było bardzo mocne. 17-latek miał 3. czas w swojej grupie, a do pierwszego zabrakło zaledwie 0,029 sekundy. Oznaczało to start z 5. pola startowego. Początek trzeciego wyścigu był bardzo dobry. Polski kierowca utrzymał pozycję i starał się wywierać presję na poprzedzających go rywali. Z tyłu również był pod presją i kilkukrotnie był wypchnięty z toru przez konkurenta. Ostatecznie sędziowie ukarali zawodnika, który łamał przepisy. Jan Przyrowski ukończył finalnie ten wyścig na 5. miejscu i dopisał kolejne 10 cennych punktów do klasyfikacji generalnej.

 

Przyrowski zadowolony

 

„Początki nie były łatwe dla mnie i zespołu RPM. W pierwszych kwalifikacjach zabrakło szczęścia i trochę nam brakowało, co utrudniało zadanie na sobotę. Byłem mile zaskoczony, jak dobre tempo było w pierwszych dwóch wyścigach. Raz z P26 przedarłem się na P7, a za drugim razem, gdyby nie wypchnięcia z toru, mogło być podobnie, a tak z P11 było o włos od punktowanej strefy. Wiedzieliśmy jednak, że mamy tempo i w niedzielę możemy stworzyć sobie szansę na walkę w czołówce” – powiedział Jan Przyrowski po rundzie na Autodromo Nazionale di Monza.

„W niedzielę dobrze poszło nam w czasówce. Tempo było bardzo dobre, a do P1 w mojej grupie niewiele zabrakło. Przed wyścigiem wiedziałem, że należy robić swoje i dobrze rozegrać wszystkie jego części. Miałem szansę na walkę o podium w końcówce, gdyby nie przesadzona próba rywala z tyłu i zmuszenie mnie do ratowania się. Później robiłem, co mogłem, aby wrócić do walki i udało się dowieźć P5, ale mogło być jeszcze lepiej. Znów, podobnie jak na Spa, podium było blisko i wierzę, że jeszcze wiele dobrych momentów przed nami. Korzystając z okazji, podziękowania za wsparcie dla moich Partnerów: firmy ORLEN, Akademii Motorsportu ORLEN, PZM oraz Geothermal Solutions, Łódzkiej Strefie Ekonomicznej, Repiński Transport, Samarite, ENEXA, WTC System, Stilo i Ansite!” – dodał 17-letni polski kierowca.

Kolejna runda: Hungaroring

 

Za niespełna 2 tygodnie Formula Regional European Championship (FREC) wraca do rywalizacji. Tym razem Jan Przyrowski i jego rywale zmierzą się z węgierskim torem Hungaorring nieopodal Budapesztu. Przed polskim kierowcą debiut na tym obiekcie. Celem jest walka o jak najwyższe pozycje i sprawienie, aby od początku weekendu udało się nawiązać walkę z czołówką.



Podziel się wpisem:

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

GP Belgii

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 17 lipca:
godz. 13:30 – 1. Trening
godz. 17:00 -2. Trening

Sobota, 18 lipca:
godz. 12:30 – 3. Trening
godz. 16:00 – Kwalifikacje F1

Niedziela, 19 lipca:
godz. 15:00 – Wyścig

Najbliższy start Kubicy

Lone Star Le Mans

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi