Dowiedz się, jakie samochody wybierają kierowcy Formuły 1 poza wyścigami: od Audi RS6 Maxa Verstappena po Ferrari, McLarena, Porsche i Aston Martina w codziennym życiu
W oczach kibiców profesjonalni kierowcy wyścigowi istnieją w świecie granicznych prędkości. Ich dzień pracy upływa w kokpicie bolidu z włókna węglowego, który kosztuje tyle co willa w Beverly Hills i rozpędza się szybciej niż myśliwiec. Dlatego powstaje złudzenie, że całe życie profesjonalnego kierowcy podporządkowane jest prędkości i ryzyku. Z tego samego powodu rodzą się mity, że kierowca wyścigowy za kierownicą w mieście – to źródło zagrożenia. W rzeczywistości wszystko jest dokładnie odwrotnie. Człowiek, który zna fizykę tego procesu lepiej niż jakikolwiek podręcznik i rozumie, co może stać się z samochodem na granicy przyczepności do nawierzchni, często zachowuje się na drogach publicznych znacznie ostrożniej niż zwykły pirat drogowy. Wielu kierowców, którzy w weekendy nakręcają setki kilometrów na granicy możliwości, w dni powszednie wybiera spokojną jazdę komfortowym sedanem albo mocnym, ale przewidywalnym kombi.
Zajrzyjmy więc do garaży najszybszych ludzi na planecie i sprawdźmy, czym wolą jeździć, gdy zegar nie mierzy ich czasu okrążenia.
Czym prywatne auta kierowców różnią się od bolidów
Aby zrozumieć logikę wyboru prywatnego samochodu przez kierowcę Formuły 1, trzeba uświadomić sobie prostą, ale fundamentalną prawdę: bolid wyścigowy i nawet najbardziej wypasiony seryjny supersamochód – to technicznie dwa różne wszechświaty. Łączy je tylko obecność kół i silnika, a cele, konstrukcja i filozofia są całkowicie przeciwstawne.
Bolid Formuły 1 – to nie samochód w zwykłym rozumieniu tego słowa. To wąsko wyspecjalizowany sprzęt sportowy. Jego życie mierzy się dystansem wyścigu, a żywotność podzespołów – kilkoma setkami kilometrów.
Prywatny samochód, nawet najmocniejszy, ma inne przeznaczenie i odpowiednie do tego przeznaczenia wyposażenie. Prywatne auta kierowców – są niezawodne, przewidywalne w prowadzeniu, komfortowe na każdą trasę. Jeśli w bolidzie wszystko podporządkowane jest prowadzeniu, to w prywatnym aucie kierowcy wyścigowego – wygodzie kierowcy i pasażerów.
Kiedy kierowca wychodzi z boksów i siada do swojego prywatnego auta, nie potrzebuje zamiennika bolidu (bo taki po prostu nie istnieje). Ktoś szuka absolutnej ciszy i spokoju po ryku silników. Ktoś – możliwości dzielenia podróży z rodziną. A ktoś, przeciwnie, wybiera ekskluzywne hipersamochody, by dotknąć technologii przyszłości, ale już w bardziej komfortowym i nadającym się do życia wydaniu.
No dobrze, spójrzmy więc, co wybrali dla siebie do codziennego życia najbardziej znani kierowcy Formuły 1.
Jakie auta wybierają kierowcy w zwykłym życiu
Każdy kierowca Formuły 1 – to osobowość o wyjątkowym charakterze i własnych preferencjach. To znajduje odzwierciedlenie także w ich wyborze samochodów do codziennego życia.
Max Verstappen i jego Audi RS6 Legacy Edition

Trzykrotny mistrz świata, znany ze swojego agresywnego stylu jazdy i nieustępliwości na torze, w zwykłym życiu wybiera… kombi. Ale nie zwykłe, tylko prawdziwego «wilka w owczej skórze». Audi RS6 Avant w wersji Legacy Edition od tunera ABT – to ulubione «zwykłe» auto Maxa. Pod maską – 760 KM, które pozwalają ogromnemu kombi przyspieszać szybciej niż wiele samochodów sportowych.
Charles Leclerc i jego unikalne Ferrari Daytona SP3

Kierowca fabrycznego zespołu Ferrari nie zdradza «wspiętego konia». W jego garażu stoi ekskluzywny supersamochód Daytona SP3 o wartości od dwóch milionów euro. Ten model, inspirowany legendarnym Ferrari 330 P4, które wygrało wyścig «24 godziny Daytony» w 1967 roku, stał się ostatnim drogowym Ferrari z centralnie umieszczonym wolnossącym silnikiem V12 o pojemności 6,5 l i mocy 840 KM. Leclerc zamówił auto z unikalnym projektem – nadwozie pomalowano na matową czerń Nero Opaco z biało-czerwonymi pasami w kolorach flagi jego rodzinnego Monako. Na bokach widnieje biały numer «16» – numer startowy kierowcy, a we wnętrzu umieszczono plakietkę z jego autografem.
Lewis Hamilton – od kolekcji supersamochodów do ekologii

Siedmiokrotny mistrz świata przez długi czas był zapalonym kolekcjonerem. W jego garażu znajdowały się rzadkie perełki – unikalna Pagani Zonda 760 LH, stworzona specjalnie dla niego (litery LH w nazwie – to inicjały Lewisa), LaFerrari, McLaren P1, Shelby Cobra i wiele innych rarytasów. Jednak w ostatnich latach Hamilton radykalnie zmienił swoje poglądy. Sprzedał większą część kolekcji, przyznając, że takie samochody jak Zonda były «okropne w prowadzeniu» i nie dawały mu przyjemności. Obecnie Brytyjczyk, znany ze swojej aktywnej postawy na rzecz ochrony środowiska, koncentruje się na samochodach ekologicznych i elektrycznych.
George Russell i jego Mercedes-AMG One

Brytyjski kierowca zespołu Mercedes wybrał dla siebie prawdopodobnie najbardziej zaawansowany technologicznie samochód drogowy na świecie. Mercedes-AMG One – to hipersamochód, który inżynierowie tworzyli przez prawie pięć lat, próbując «oswoić» układ napędowy z bolidu Formuły 1. Pod maską znajduje się 1,6-litrowe turbodoładowane V6 i cztery silniki elektryczne o łącznej mocy 1065 KM – dokładnie ten sam układ hybrydowy, który znajdował się w mistrzowskim bolidzie Mercedesa z 2015 roku. Russell, który otrzymał swój egzemplarz jako jeden z pierwszych, wybrał ciemnoniebieski kolor z elementami niepolakierowanego karbonu i numerem «63» na błotnikach – swoim numerem startowym.
Kimi Antonelli i jego Mercedes-AMG GT 63

Młody włoski wunderkind, który w 2025 roku zadebiutuje w Mercedesie, na razie jest ograniczony w wyborze transportu. W jego ojczystym kraju z racji wieku obowiązują ograniczenia dotyczące mocy samochodów dla młodych kierowców. Mimo to w jego garażu już stoi mocny sportowy sedan Mercedes-AMG GT 63. 4,0-litrowe V8 z dwiema turbinami generuje ponad 600 KM – to mocny, ale jednocześnie komfortowy samochód do dalekich podróży.
Lando Norris i jego Lamborghini Miura

W kolekcji brytyjskiego kierowcy McLarena znajduje się prawdziwa legenda – Lamborghini Miura. Ten samochód, produkowany pod koniec lat 60. i na początku 70., uważany jest za protoplastę supersamochodów. Miura, ze swoim eleganckim nadwoziem i tylnym umiejscowieniem silnika V12, do dziś zachwyca koneserów. Norris, który zwykle prowadzi aktywne życie w mediach społecznościowych i ceni nowoczesne technologie, wybrał dla przyjemności samochód z bogatą historią, co świadczy o jego wszechstronnym guście i szacunku do dziedzictwa motorsportu.
Oscar Piastri i jego McLaren Artura

Partner Norrisa w zespole, Australijczyk Oscar Piastri, otrzymał od McLarena wyjątkowy prezent – hybrydowy supersamochód Artura. To auto, które uosabia nową erę brytyjskiej marki. Połączenie 3,0-litrowego V6 z silnikiem elektrycznym daje łączną moc około 700 KM i pozwala poruszać się w całkowicie elektrycznym trybie na krótszych dystansach. To nowoczesny, technologiczny, a przy tym dość praktyczny supersamochód do codziennego użytku.
Fernando Alonso i jego Aston Martin Valiant

Dwukrotny mistrz świata, Hiszpan Fernando Alonso, aktywnie interesuje się ekskluzywnymi projektami. Gdy przeszedł do Aston Martina, stał się nie tylko kierowcą zespołu, ale też aktywnym uczestnikiem tworzenia szczególnych wersji samochodów. Tak powstał Aston Martin Valiant – ekstremalne coupe zbudowane na bazie V12 Vantage na osobiste zamówienie Alonso. Inżynierowie zamontowali nadwozie z włókna węglowego, adaptacyjne amortyzatory Multimatic i podkręcili 5,2-litrowy silnik V12 turbo do 745 KM. Główną cechą auta jest sześciobiegowa manualna skrzynia biegów, którą Alonso preferuje względem automatycznych przekładni. Powstało zaledwie 38 egzemplarzy, z których jeden na zawsze pozostanie w garażu legendarnego hiszpańskiego kierowcy.
Nico Hülkenberg i jego Porsche GT2 RS MR

Niemiecki weteran, który wrócił do Formuły 1 w składzie zespołu Haas, zawsze miał słabość do samochodów torowych. W jego kolekcji znajduje się Porsche 911 GT2 RS w wersji MR (Manthey Racing). To jedno z najmocniejszych i najszybszych Porsche, jakie kiedykolwiek dopuszczono do ruchu drogowego. Dzięki tuningowi od Manthey Racing moc 3,8-litrowego boksera przekracza 700 KM, a aerodynamika i zawieszenie zostały zestrojone tak, by osiągać fenomenalne wyniki na Nürburgringu.
Carlos Sainz i jego Ferrari 812 Competizione

Hiszpański kierowca, obecnie startujący dla Williamsa, ale przez długi czas związany z Ferrari, zachował ciepłe relacje z włoską marką. W jego garażu stoi jeden z najbardziej imponujących współczesnych modeli Ferrari – 812 Competizione. Ten supersamochód z silnikiem umieszczonym z przodu wyposażono w 6,5-litrowe wolnossące V12 o mocy 830 KM, które może wkręcać się do 9500 obr./min. Dla Sainza, który ceni klasyczne układy konstrukcyjne i czyste brzmienie silnika, 812 Competizione – to idealny sposób, by cieszyć się ostatnim wielkim wolnossącym Ferrari przed erą hybryd.
Esteban Ocon i jego Mansory Initiate

Francuski kierowca zespołu Haas poszedł drogą indywidualizmu. Został ambasadorem znanego studia tuningowego Mansory, a jego specjaliści stworzyli dla niego ekskluzywny projekt oparty na hybrydowym Lamborghini Revuelto. Samochód nazwany Mansory Initiate otrzymał agresywny aerodynamiczny bodykit z karbonu oraz wzmocniony układ napędowy. 6,5-litrowe V12 rozwija teraz 880 KM, a łączna moc wraz z trzema silnikami elektrycznymi sięga 1070 KM. Auto Ocona wykonano w czarno-czerwonej kolorystyce, która nawiązuje do jego wyścigowego kombinezonu.
Gdzie szukać samochodów kierowców i jak nie pomylić się przy wyborze
Dobra wiadomość dla fanów Formuły 1 jest taka, że także dla nich zostanie właścicielem tak samo ekskluzywnego samochodu jak u gwiazd «Królowej sportów motorowych» jest całkiem realne. I do tego wcale nie trzeba latami czekać w kolejce u producenta. Międzynarodowa platforma PLC Auction otwiera dostęp do największych placówek aukcyjnych z całego świata, gdzie czeka ogromny wybór supersamochodów i gdzie można znaleźć nawet najrzadsze, najbardziej ekskluzywne egzemplarze.
Najważniejsza rada – nigdy nie ulegaj emocjom. Kiedy chodzi o samochody marzeń, kupujący często tracą głowę i zapominają o ważnym warunku – przed zakupem samochody używane trzeba obowiązkowo sprawdzić, nawet jeśli wyglądają bez zarzutu. Z historią samochodów najlepiej radzi sobie serwis checkcar.vin, którego możesz używać jako dekodera VIN marki Ferrari, Porsche, Mercedes i innych marek przy zakupie auta z USA, Korei i krajów Europy. W ciągu kilku minut tworzy on szczegółowy raport, w którym konsoliduje i porządkuje dane z dziesiątek oficjalnych źródeł. Z raportu checkcar.vin dowiesz się o rzeczywistym przebiegu, stanie systemów bezpieczeństwa, fabrycznej specyfikacji, całej historii rejestracji, eksploatacji i serwisowania, wszystkich zdarzeniach ubezpieczeniowych i problematycznych statusach.
Zakup samochodu klasy premium, szczególnie z historią – to inwestycja. To, jak opłacalna ona będzie, jak bardzo będziesz zadowolony z zakupu i jak bardzo samochód spełni twoje oczekiwania, zależy od tego, jak odpowiedzialnie podejdziesz do wyboru. Korzystanie z Checkcar.vin minimalizuje twoje ryzyko i zwiększa szanse na zakup samochodu, który jest wart swoich pieniędzy.
Materiał partnera


