Wszystkie zespoły zaliczyły już pierwsze okrążenia przed sezonem 2026. Jako ostatni dokonał tego Williams.
Ekipa z Grove w tym tygodniu zaprezentowała swoje malowanie na tegoroczne zmagania i trzeba przyznać, że prezentuje się ono bardzo ładnie. Ale malowanie nie jeździ, potrzebny jest jeszcze bolid.
Tego Williams długo nie miał za sprawą oblanych testów zderzeniowych FIA – i to wielokrotnie. Wygenerowało to takie opóźnienia, że zespół nie pojawił się na testach w Barcelonie jako jedyna ekipa. Dopiero podczas gdy inni jeździli – niektórzy nawet po 500 okrążeń.
Williams deklarował, że ciężko pracuje nad swoim bolidem i wygląda na to, że wszystko poszło zgodnie z opóźnionym planem. Dziś zespół wyjechał na tor Silverstone w ramach dnia filmowego. Przejechać mógł 200 kilometrów. W użyciu było wybrane przez kibiców malowanie, które pierwotnie miało być używane w Barcelonie.
A new era comes to life 💙
Today, the FW48 completed a shakedown test at Silverstone. pic.twitter.com/oJgYgRxfMk
— Atlassian Williams F1 Team (@WilliamsF1) February 4, 2026
Zespół jest już też po sesjach zdjęciowych, a w przyszłym tygodniu pojawi się w Bahrajnie w ramach drugiej tury przedsezonowych testów.
Our favourite trio 💙 pic.twitter.com/FTVSgEDPuI
— Atlassian Williams F1 Team (@WilliamsF1) February 4, 2026


