W sezonie 2025 Formuła 1 toczyła rozmowy z kilkoma torami w sprawie organizacji swoich rund. Najbliżej powrotu było Grand Prix Turcji, które nadal może znaleźć się w kalendarzu.
Wiemy, że od sezonu 2027 do Formuły 1 wróci Grand Prix Portugalii na torze Algarve w Portimao. Ostatni raz gościło ono w sezonach covidowych 2020 i 2021. Wówczas również po raz ostatni było rozgrywane Grand Prix Turcji, które gościło w kalendarzu w latach 2005 – 2010.
Od tego czasu runda ta walczy o powrót do kalendarza, a w tym roku te rozmowy były szczególnie intensywne i dotyczyły wieloletniej umowy – najpewniej pięcioletniej i to nie rotacyjnej, tak jak w przypadku Portimao.
Jak pisze as-web.jp, rozmowy nadal są w zaawansowanym stadium, jednak na przeszkodzie stoi stan toru Istambul Park. Aby spełniać standardy Formuły 1, musiałby on zostać zmoderminzowany. Lokalni promotorzy szukają obecnie inwestorów by wykonać niezbędne usprawnienia.
Według nieoficjalnych doniesień, jeżeli dojdzie do prac na torze, wówczas powrót Turcji do kalendarza jest pewny. Koszty nie będą jednak małe. Wymagana byłaby wymiana nawierzchni, modernizacja budynku padoku oraz rozbudowa trybun wraz z nowej infrastrukturze dla kibiców.
Podobny zakres prac był przez dwa ostatnie lata prowadzony na torze Hungaroring. Jeżeli zatem Instambul Park znajdzie środki, wówczas trzeba będzie jeszcze czasu na wykonanie prac. Realny termin powrotu Turcji to zatem sezon 2029.
Na podstawie: f1i.com


