2026 będzie rokiem wielkich zmian i nowych wyzwań – przynajmniej w motorsporcie. Czego my, jako kibice w Polsce, możemy sobie życzyć?
Pora na tradycyjny noworoczny wpis z życzeniami dla Was i dla mnie. Rok temu życzyłem sobie między innymi większego szczęścia dla Roberta Kubicy w 24h Le Mans czy ciekawego sezonu Formuły 1 czy wysokiego poziomu debiutantów i to się spełniło. Nieco gorzej wyszło z większym wsparciem juniorów czy “dwoma Polakami w F3”.
A czego możemy sobie życzyć na najbliższe miesiące?
Styczeń – Decyzji
Nie pamiętam który już raz zaczynam ten “koncert życzeń” właśnie w ten sposób. Bo niestety nadal nie wiemy, jakie decyzje podjęli niektórzy nasi kierowcy wyścigowi w sprawie swojej przyszłości. Przede wszystkim chodzi o Roberta Kubicę, ale również Tymka Kucharczyka i Kacpra Sztukę. Podejrzewam, że każdy z nich wie już, gdzie będzie jeździł w tym roku, ale trwa dopinanie ostatnich szczegółów. W jednym przypadku spodziewam się kontynuacji obranej ścieżki – być może z jakimiś “bonusami”, w drugim kolejnego roku nabierania rozpędu – tyle że w innej serii, a w trzecim całkowicie nowego wyzwania. Dużego wyzwania.
Luty – Optymizmu
Gdy decyzje zostaną już podjęte, życzę, żeby natchnęły nas one optymizmem i ekscytacją. Ale mam nadzieję, że ten lutowy optymizm będzie wynikał nie tylko z decyzji Polaków, ale również z tego, co zobaczymy na torach w Barcelonie i Bahrajnie podczas testów Formuły 1. Niech testy F1 dadzą nam zapowiedź świetnego ścigania w 2026 roku.
Marzec – Braku żenady
Pierwszą weryfikację nowej ery technologicznej w F1 przyniosą marcowe wyścigi Formuły 1. Przekonamy się wówczas – choć na jeszcze mało reprezentatywnych torach – jak bardzo zmieniła się seria i czy nie zmieniła się w festiwal żenującego oszczędzania i ładowania baterii.
Kwiecień – Mocnego początku
W tym miesiącu będziemy już po początkach sezonów większości naszych kierowców. I trzeba sobie życzyć by ich pierwsze występy sprawiły, że do każdej kolejnej rundy będziemy siadać z większymi wypiekami na twarzach.
Maj – Towarzystwa w drodze na szczyt
Na starcie europejskiej części sezonu Formuły 1 będziemy wiedzieć, czy to będzie nudny rok czy wręcz przeciwnie. Mam nadzieję, że żaden dostawca silników i żaden zespół nie zdominują rywalizacji i będziemy mieli mnóstwo emocji.
Czerwiec – Powtórki
Śmiałym byłoby życzyć sobie drugiego z rzędu zwycięstwa Roberta Kubicy w 24h Le Mans, ale przecież do odważnych świat należy. Ja zawsze staram się tonować nastroje więc na czerwiec życzę nam by – jeżeli Robert Kubica wystartuje – znów do ostatnich chwil walczył o zwycięstwo, tak jak niemal zawsze. W przypadku Inter Europol Competition będę mniej powściągliwy – niech wygrają ten wyścig trzeci raz z rzędu!
Lipiec – Pogody
Dla jednych słonecznej i ciepłej, dla innych okraszonej opadami deszczu i zaskoczeniami. Chcemy przecież sprawdzić nowe przepisy techniczne w F1 w każdych warunkach, prawda?
Sierpień – Odpoczynku
Niech to będzie miesiąc nabierania sił przed kontynuacją walki w drugiej części roku – nie tylko dla nas, ale też dla kierowców wyścigowych.
Wrzesień – Plotek
A gdy już wrócimy z wakacji, niech zacznie się dziać. Niech o polskich kierowcach – za sprawą ich wyników – mówi się dużo w kontekście przyszłości. Niech w przypadku niektórych pojawi się temat związany z F1, a w innych coś o F2 czy F3.
Październik – Opieki
Cudownie byłoby gdyby któryś z naszych młodych kierowców trafił pod opiekę programu juniorskiego zespołu Formuły 1. Jest na to potencjał, a przynajmniej dwóch z nich miało już wstępne kontakty z takimi akademiami. Niech sponsorzy i partnerzy dopisują!
Listopad – Mistrzostw
Dla wszystkich naszych kierowców niech listopad będzie miesiącem odbierania pucharów i nagród. Niech stają na podiach w swoich dyscyplinach i kończą rok z przytupem.
Grudzień – Późnych wyjaśnień
Mam nadzieję, że dopiero w grudniu rozstrzygnie się, kto zostanie mistrzem świata Formuły 1, I niech będzie to finał, którego nigdy nie zapomnimy!


