Według hiszpańskich mediów, Barcelona nadal będzie gościć wyścigi Formuły 1, tyle że nie co roku. Oznaczałoby to trzy rundy serii na Półwyspie Iberyjskim.
W tym tygodniu potwierdzono, że w sezonach 2027 i 2028 rozegrane zostaną wyścigi o Grand Prix Portugalii na torze Algarve w Portimao.
Wiemy, że w przyszłym roku w Hiszpanii rozegrane zostaną dwa wyścigi – w Barcelonie oraz w Madrycie na ulicznym torze Madring. Mimo pojawiających się mediach informacji, FIA jest bardzo zadowolona z postępów prac na tym ulicznym torze i nie widzi zagrożenia dla rozegrania wyścigu w 2026 roku.
Wobec wejścia Madrytu do F1 wielu spodziewało się, że Barcelona wypadnie z kalendarza. Wygląda jednak na to, że starania władz toru o utrzymanie rundy najważniejszej serii wyścigowej świata powiodły się.
Jak informuje Marca, w sezonie 2027 będziemy mieli 3 wyścigi F1 na Półwyspie Iberyjskim – w Portimao, Madrycie i Barcelonie. Władze Circuit de Catalunya miały porozumieć się z Formułą jeden i rundy tam będą rozgrywane co dwa lata, na przemian z torem Spa.
Jako że wiemy już, że rundy na belgijskim torze odbędą się w sezonach 2026, 2027, 2029 i 2031, można założyć, że w 2027, 2028 i 2030 wyścigi odbędą się wyścigi w Barcelonie.
Umowa z Formułą 1 ma być obecnie doprecyzowywana, a na ogłoszenie trzeba będzie nieco poczekać. Wydają się to być jednak pozytywne wieści dla kibiców z Europy.


