KONTAKT     Zwrot 100 zł za OC!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na F1

jpeg-optimizer_logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Maciej Wiśniak, Piotr Bijakowski, Maciej Dziubiński, Przemyslaw Lowkiewicz, Grzejnik, Mateusz Pabiańczyk, Stalowy Jaro, Pawel Licznerski, Jędrzej Otręba, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Sławek Kret, Rafal Lesny, Szczepan Jędrusik, Maciej Stankiewicz, Grzegorz Pliś, szymon034, Marcin Rentflejsz, Izabela Ch, Tomasz Ignaczak, Marcin Parzych, Maks Szmytkowski, Michał Delmanowicz, Kasia Kopiczko, Wojciech Zalewski, Alex Elise, Tomasz Drążek, Paweł Kozłowski
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
Stefan P, Esox33, fajawodna, Manulski, M, Szonapoul, PAT Yellowbear, mbiela, King, tomek90, jacek79100, A, Kuba Wiśniewski

GP Holandii

GP Węgier

Jan_Przyrowski_Jerez_F4_Spanish_2025_8

Dwa pole position i najszybsze okrążenie Przyrowskiego



W miniony weekend, 19-21 września, kierowca z Rossoszycy prezentował bardzo dobre osiągi w trakcie piątej rundy Hiszpańskiej Formuły 4.

Jan Przyrowski dwukrotnie wygrał kwalifikacje i był autorem najszybszego czasu okrążenia trzeciego wyścigu. Protegowany Akademii Motorsportu ORLEN i Prosperity Investment Management miał sporo pecha na starcie trzech rywalizacji, przez co jednego z wyścigów nie ukończył, a w dwóch kolejnych był szósty, pomimo że w jednym z nich był drugi na mecie.

Świetne tempo i pech w Hiszpanii

Od samego początku weekendu Jan Przyrowski prezentował bardzo dobre tempo. W dwóch piątkowych sesjach testowych był drugi z minimalnymi stratami do lidera – 0,022 i 0,112 sekundy. To wszystko pomimo jazdy w dużym tłoku, więc wiele wskazywało na to, że w sobotę będzie lepiej. I tak faktycznie było – zawodnik Griffin Core by Campos rozpoczął od najlepszego wyniku w porannym treningu, mając komfortową przewagę 0,2 s. Przed nim były kwalifikacje, w których nie miał sobie równych, przejeżdżając okrążenie gwarantujące pole position z niemalże identyczną przewagą. Dodatkowo drugi najlepszy czas sesji kwalifikacyjnej zagwarantował pierwsze pole startowe do dwóch wyścigów. Taki wynik dawał nadzieję na dalszy pozytywny przebieg weekendu.

 

Niestety pierwszy wyścig nie rozpoczął się tak, jakby sam Jan sobie tego życzył. Wróciły problemy ze startem, z którymi Polak mierzył się już we Francji. Jednakże tym razem bolid 17-latka z Griffin Core by Campos nie mógł ruszyć z pola startowego. Zawodnicy wokół próbowali ominąć Jana Przyrowskiego, ale niestety Miguelowi Costa się to nie udało. Na szczęście obaj zawodnicy opuścili uszkodzone po tym incydencie bolidy, cali i zdrowi. Ich samochody zostały naprawione na niedzielę.

Siódme pole position z rzędu

 

Trzeci dzień rywalizacji Jan Przyrowski ponownie rozpoczął bardzo dobrze. Po raz siódmy z rzędu był najszybszy w kwalifikacjach. Przed podopiecznym Akademii Motorsportu ORLEN i Prosperity Investment Management były dwa wyścigi. Zawodnik z Rossoszycy przystąpił do nich z bojowym nastawieniem, chcąc wywalczyć jak najwięcej punktów do klasyfikacji generalnej. Drugi wyścig rozpoczął się jednak od problemów ze startem, ale Janowi udało się ruszyć. Po spadku na 12. miejsce czekało go spore wyzwanie. W tym wszystkim Polak robił, co mógł, aby wrócić do czołówki. To mu się udało, ponieważ zdołał finiszować na 6. miejscu.

Planem na finałowy wyścig był lepszy start i walka o jak najlepszy rezultat. Tym razem bolid pozwolił 17-latkowi ruszyć znacznie lepiej, ograniczając straty do jednego miejsca. Jan Przyrowski jechał na drugim miejscu i przez cały dystans wywierał presję na prowadzącym Thomasie Strauvenie. Wszyscy kibice do końca nie wiedzieli, kto wygra ten pojedynek. Po drodze udało się ustanowić najszybszy czas wyścigu premiowany dodatkowym punktem. Na ostatnim okrążeniu doszło do ostatniej próby ataku i nasz rodak miał spore szanse na powodzenie. Rywal doprowadził do groźnej sytuacji, przez którą rossoszyczanin został wypchnięty w żwirową pułapkę. Dzięki swoim umiejętnościom zachował opanowanie i dowiózł drugie miejsce.

 

Niestety parę godzin po wyścigu polski kierowca otrzymał dyskusyjną karę czasową za drobny kontakt z rywalem na początku rywalizacji. Doliczenie 5 sekund do końcowego czasu wyścigu oznaczało spadek na 6. miejsce. Był to więc trudny weekend dla Jana Przyrowskiego, podczas którego wyniki nie odzwierciedlają prawdziwego potencjału. Finalnie udało się jednak wywalczyć 19 punktów (14 za dwa wyścigi, 4 za dwa pole position i 1 za najszybsze okrążenie).

Jan Przyrowski w TOP 4 klasyfikacji generalnej

 

Mimo że weekend w hiszpańskim Jerez nie potoczył się po myśli Jana, to pozwolił utrzymać się w walce o najwyższe miejsca w “generalce”. Obecnie Przyrowski ma na swoim koncie 146 punktów i jest czwarty w tabeli mistrzostw Hiszpańskiej Formuły 4. Przed nim są Ean Eyckmans, Rene Lammers i Thomas Strauven. Jeden bezproblemowy weekend może znacząco odmienić sytuację i pomóc wrócić na pozycję wicelidera klasyfikacji ogólnej.

Wrażenia po piątej rundzie

 

–  Ogólnie runda nie poszła po mojej myśli. Dużo czynników złożyło się na nieudane starty, ale możemy szukać też pozytywów. Po raz kolejny udało mi się zdobyć dwa pole position, czyli już 7 pod rząd i do tego odnotowałem najszybszy czas wyścigu, więc tempo było bardzo dobre – powiedział Jan Przyrowski po czwartej rundzie Hiszpańskiej Formuły 4 w Jerez.

 

– Przed Walencją mam oczywiście cele. Oczywiście ponownie chciałbym zdobyć pole position, bo jest to jeszcze ważniejsze niż tutaj w Jerez. Oczywiście życzyłbym sobie, aby wszystko ułożyło się po mojej myśli, abym mógł wygrać kolejne wyścigi w tym sezonie. Korzystając z okazji, chciałbym podziękować za wsparcie całej firmie ORLEN oraz Akademii Motorsportu ORLEN, Geothermal Solutions, Repiński Transport i mojemu nowemu Partnerowi w karierze – Prosperity Investment Management, kibicom i wszystkim, którzy mnie wspierają – dodał 17-latek z Rossoszycy.

Hiszpańska Formuła 4 wróci w październiku

 

Przed Janem Przyrowskim szósta runda Hiszpańskiej Formuły 4 na torze RIcardo Tormo w Walencji. Obiekt, który niegdyś stale gościł przedsezonowe testy F1 będzie gospodarzem przedostatniego weekendu wyścigowego w tym sezonie. Rywalizacja zaplanowana została na 17-19 października. Obecnym celem polskiego kierowcy jest walka o powrót na 2. miejsce w klasyfikacji generalnej i wywalczenie jak największej liczby punktów.

Prosperity Investment Management nowym partnerem Jana Przyrowskiego

Polski kierowca nawiązał współpracę z Prosperity Investment Management. Nowy partner pomoże Janowi Przyrowskiemu w odpowiednim zarządzaniu karierą, pomagając czynić postępy na torze, ale także poza nim. Z programem tej marki związani są chociażby obecny kierowca Williamsa w F1, Alexander Albon, oraz Mike Conway, dawny tester Hondy w F1 i obecnie kierowca Toyota Gazoo Racing w FIA WEC.

Na podstawie informacji prasowej



Podziel się wpisem:

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

GP Holandii

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 21 sierpnia:
godz. 12:30 – Trening
godz. 16:30 -Kwalifikacje do Sprintu

Sobota, 22 sierpnia:
godz. 12:00 – Sprint
godz. 16:00 – Kwalifikacje F1

Niedziela, 23 sierpnia:
godz. 15:00 – Wyścig

Najbliższy start Kubicy

Lone Star Le Mans

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi