Wyścig główny Formuły 3 podczas Grand Prix Węgier na torze Hungaroring przyniósł Romanowi Bilińskiemu mieszankę emocji. Z jednej strony był niedosyt spowodowany brakiem punktów, ale z drugiej, ogromna satysfakcja, bo znów mógł pokazać wysokie umiejętności jazdy w trudnych warunkach i niezwyciężonego ducha walki.
Polski kierowca Formuły 3 znów udowodnił, że w trudnych warunkach czuje się jak ryba w wodzie – śliska nawierzchnia i ograniczona widoczność nie były w stanie przeszkodzić mu w pokazaniu wysokiej klasy i dojrzałości za kierownicą.
Niestety już na samym początku wyścigu startujący z 18. pozycji Roman Biliński miał pecha. Doszło do kontaktu z Bradem Benavidesem – incydentu, który sędziowie uznali za element wyścigowej rywalizacji, bez orzekania o winie.
W jego wyniku Biliński został obrócony i spadł na koniec stawki – na 29. miejsce – a Benavides zakończył swój udział w wyścigu uderzeniem w barierę.
To, co wydarzyło się później, pokazało jednak charakter Romana. Skorzystał na kolizji dwóch innych kierowców, m.in. walczącego o podium Ugo Ugochukwu, przesunął się na 27. miejsce i zaczął systematyczną pogoń.
Wyprzedzał rywali jeden po drugim i ostatecznie przekroczył linię mety na 16. miejscu, co można uznać za bardzo dobry wynik biorąc pod uwagę fakt, że musiał atakować z końca stawki. Po karach Roman awansował na 14. miejsce.

Mimo braku punktów, wyścig ten był kolejnym dowodem na to, że Polak ma nie tylko talent, ale i mentalność wojownika i dodatkowo, że niestraszne mu są nawet najtrudniejsze warunki na torze.
“To był trudny wyścig – mokry tor, słaba widoczność, a do tego pechowy incydent na starcie, po którym spadłem na sam koniec stawki. Szkoda, bo tempo mieliśmy naprawdę dobre. Cieszę się jednak, że udało się odrobić tyle pozycji. Zabrakło punktów, ale pokazaliśmy charakter. Biorę z tego wyścigu to, co najlepsze i jedziemy dalej” – powiedział po wyścigu Biliński.
Dzisiejsze zmagania wygrał lider klasyfikacji generalnej Rafael Camara, przed Marim Boyą i Tuukką Taponenem. Camara został mistrzem Formuły 3. Biliński spadł w klasyfikacji generalnej na 13. miejsce.
| Miejsce | Kierowca | Zespół | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1 | Rafael Câmara | Trident | 166 |
| 2 | Nikola Tsolov | Campos | 124 |
| 3 | Mari Boya | Campos | 116 |
| 4 | Tim Tramnitz | MP Motorsport | 94 |
| 5 | Martinius Stenshorne | Hitech | 89 |
| 6 | Noah Strømsted | Trident | 84 |
| 7 | Tasanapol Inthraphuvasak | Campos | 74 |
| 8 | Théophile Naël | VAR | 72 |
| 9 | Tuukka Taponen | ART | 67 |
| 10 | Alessandro Giusti | MP Motorsport | 67 |
| 11 | Roman Bilinski | Rodin | 65 |
| 12 | Laurens van Hoepen | ART | 60 |
| 13 | Charlie Wurz | Trident | 53 |
| 14 | Callum Voisin | Rodin | 52 |
| 15 | Santiago Ramos | VAR | 48 |
| 16 | Ugo Ugochukwu | Prema | 43 |
| 17 | Noel León | Prema | 36 |
| 18 | James Wharton | ART | 25 |
| 19 | Ivan Domingues | VAR | 18 |
| 20 | Brad Benavides | AIX | 18 |
| 21 | Nikita Bedrin | AIX | 17 |
| 22 | Christian Ho | DAMS | 17 |
| 23 | Bruno del Pino | MP Motorsport | 16 |
| 24 | Brando Badoer | Prema | 13 |
| 25 | Matías Zagazeta | DAMS | 13 |
| 26 | Louis Sharp | Rodin | 11 |
| 27 | Freddie Slater | AIX | 10 |
| 28 | James Hedley | AIX | 7 |
| 29 | Gerrard Xie | Hitech | 1 |
| 30 | Joshua Dufek | Hitech | 0 |
| 31 | Jesse Carrasquedo | Hitech | 0 |
| 32 | Nicola Lacorte | DAMS | 0 |
| 33 | Javier Sagrera | AIX | 0 |
| 34 | Nikita Johnson | DAMS | 0 |
| 35 | Nicola Marinangeli | AIX | 0 |
| 36 | Jose Garfias | AIX | 0 |
Ostatnia runda mistrzostw świata Formuły 3 na początku września w “Świątyni Prędkości”, czyli na torze Monza.
Fot. James Gasperotti


