Helmut Marko potwierdził, że nie brał on udziału w podejmowaniu decyzji w sprawie zwolnienia Christiana Hornera z Red Bulla. Wyjawił też główny powód pozbycia się Anglika z zespołu po 20 latach pracy.
Christian Horner cieszy się czasem wolnym do Formuły 1. Podczas dwóch ostatnich weekendów wyścigowych a to jeździł konno, a to uczestniczył w koncercie.
Jego zwolnienie było zaskoczeniem dla większości świata Formuły 1, ale jak się okazuje, w Red Bullu było już od jakiegoś czasu przygotowywane.
Nieco szczegółów pożegnania z Hornerem zdradził w rozmowie z niemieckim Sky Helmut Marko.
“Oliver Mintzlaff [szef Red Bulla] podjął decyzję i przekazaliśmy ją Christianowi we wtorek po wyścigu na Silverstone. Miało to miejsce w Londynie. Od razu podziękowaliśmy mu też za ostatnie 20 lat i osiem tytułów mistrzowskich” – mówi Marko.
A co zdecydowało o zwolnieniu Hornera?
“To była konsekwencja szeregu rzeczy, ale głównie chodziło o to, że osiągi były ostatnio słabe” – mówi Marko.
“Na szczęście byliśmy w stanie zatrudnić Laurenta Mekiesa, choć będzie miał on znacząco mniej obowiązków niż Horner. Jego uwaga będzie skupiała się na ściganiu” – dodaje doradca Red Bulla.


