Czterokrotny mistrz świata Formuły 1, Sebastian Vettel przyznaje, że niebawem możemy zobaczyć go w Długodystansowych Mistrzostwach Świata. Nie wiemy jednak, w którym projekcie może uczestniczyć.
Sebastian Vettel odszedł z Formuły 1 po sezonie 2022 i udał się na emeryturę od Formuły 1. Czterokrotny mistrz świata deklarował, że chce odpocząć, spędzić więcej czasu z rodziną i zająć się innymi ważnymi dla siebie kwestiami – na przykład ochroną środowiska.
Przed sezonem 2024 pojawiły się plotki łączące Vettela z prywatnym projektem Hertz Team Jota. Niektóre z plotek mówiły, że może on przejechać cały sezon z Robertem Kubicą i Jensonem Buttonem, tworząc bardzo mocny skład. Vettel odbył testy, podczas których przejechał 118 okrążeń toru Motorland Aragon. Ostatecznie jednak w Le Mans ani żadnym innym wyścigu długodystansowym nie pojechał.
Ostatnio pojawiły się doniesienia, że Vettel może zacząć odgrywać rolę doradcy w Red Bullu, wspierając, a ostatecznie zastępując Helmuta Marko. On sam nie wykluczył takiej możliwości, a jednocześnie kategorycznie wykluczył możliwość powrotu do F1.
“F1 to zamknięty rozdział dla mnie. W pewnym momencie przychodzi pora, by ustąpić pola innym. Widzimy to na przykładzie tegorocznych debiutantów – dobrze, że zastąpili w tym roku wielu kierowców. I to nie głos przeciwko starszym, ale wsparcie dla młodych. W przeszłości nie obchodziło mnie, który z doświadczonych kierowców nadal jeździ w F1. Liczyło się to, że ja mam miejsce” – mówi Vettel w rozmowie z Auto Motor und Sport.
Teraz Niemiec przyznaje, że być może znów będzie kierowcą, a najbliżej mu do WEC.
“Nie chcę wykluczać, że coś się zbliża. Były rozmowy, ale jeszcze nie dojrzałem do tego. W przeszłości nie interesowałem się wyścigami długodystansowymi, byłem samotnym wojownikiem. Dziś patrzę na to inaczej. Jest to dla mnie coś totalnie ekscytującego – struktura zespołu, dzielenie samochodu z innymi i kompromisy” – mówi Vettel.
“WEC by mi prawdopodobnie pasowało z tylko ośmioma wyścigami w sezonie, które są ułożone inaczej niż w Formule 1. To jednak zawsze pytanie, jak bardzo intensywnie chcesz coś robić. Ja zawsze gdy coś robiłem, chciałem robić to dobrze. Sam udział jest nie dla mnie” – dodaje kierowca.
Opcji w WEC Vettel miałby kilka – na przykład Aston Martin z którym jeździł w Formule 1 czy Porsche, z którym testował. W przyszłym roku zrobi się również miejsce w Cadillaku po odejściu stamtąd Jensona Buttona.
Na podstawie: f1i.com


