W trzecim weekendzie wyścigowym z rzędu Max Verstappen nie będzie mógł współpracować z Gianpiero Lambiase, swoim głównym inżynierem wyścigowym.
Verstappen i Lambiase tworzą duet wyścigowy od początku jazdy Verstappena w Red Bullu, a zatem od 2015 roku. I choć bywa między nimi dość intensywnie to trzeba tę współpracę uznać za udaną, która pozwoliła Maxowi na osiągnięcie wielu sukcesów.
Podczas GP Austrii dowiedzieliśmy się, że Lambiase, ze względów osobistych, nie będzie na Red Bull Ring. Nie było go również tydzień później podczas GP Wielkiej Brytanii.
Przed GP Austrii Red Bull ponownie poinformował, że inżynier z powodów prywatnych nie przyleciał do Belgii.
Podobnie jak w poprzednich przypadkach, również na Spa Verstappen będzie pracował z szefem działu symulatora Red Bulla, Simonem Rennie, który ma bardzo bogate doświadczenie wyścigowe i był na przykład inżynierem Roberta Kubicy w czasach Renault. W Red Bullu był inżynierem na przykład Daniela Ricciardo czy Alexa Albona.
Verstappen chwali sobie jednak współpracę z tymczasowym inżynierem.
“Znam Simona od dłuższego czasu z drugiej strony garażu, pracuję z nim również w symulatorze. Ma bardzo duże doświadczenie i od razu był do mojej dyspozycji na pełnych obrotach” – komentuje zmianę Verstappen, cytowany przez racefans.net.


