W ekipie AF Corse #83 zdają sobie sprawę, że ósme miejsce w 6h Sao Paulo to maksimum biorąc pod uwagę okoliczności.
Prywatne Ferrari 499P było wczoraj najszybszym z aut z Maranello i jako jedyne zdobyło punkty, zajmując 8. miejsce.
Oficjalnie członkom zespołu nie wolno komentować Balance of Performance, jednak wypowiedzi wszystkich członków zespołu skupiają się na braku osiągów Ferrari na Interlagos.
“Tu w Brazylii cierpieliśmy na brak konkurencyjności w porównaniu do innych hypercarów, ale i tak udało nam się wygrać w klasyfikacji aut niefabrycznych. Teraz skupiamy się na pozostałych rundach by skończyć mistrzostwa w najlepszy możliwy sposób” – mówi Giuseppe Petrotta, dyrektor zarządzający AF Corse.
Wyścig zaczynał Phil Hanson, który utrzymał pozycję na starcie, ale już po jego stincie było widać, że Ferrari ma bardzo duże problemy z tempem na Interlagos.
“To był dla nas trudny dzień. Myślę, że zmaksymalizowaliśmy to, co mogliśmy i zajęliśmy 8. miejsce dzięki czystemu wyścigowi i brakowi kar. Dobra robota moich kolegów z zespołu i całej ekipy. Teraz cieszymy się przerwą letnią i skupiamy się na Austin” – mówi Brytyjczyk.
Auto po Hansonie przejął Robert Kubica, który miał najlepsze tempo spośród kierowców AF Corse #83, ale nawet on nie był w stanie odrobić wielu pozycji. Jest on jednak zadowolony z wykonanej pracy za kółkiem, również w kwalifikacjach.
“Celem na sobotę było zakwalifikowanie się jak najwyżej i po awansie do Hyperpole udało się to. Potem przejechaliśmy czysty wyścig, bez błędów i kar i dzięki temu udało nam się zajął 8. miejsce i znów wygrać wśród aut niefabrycznych. Szczerze mówiąc, nie mogliśmy liczyć na więcej, biorąc pod uwagę nasze osiągi więc brawa dla wszystkich za dobrze wykonaną robotę” – mówi Robert.
Dzieło wieńczył Yifei Ye, którego zadaniem było utrzymanie przyzwoitych punktów.
“Wiedzieliśmy, że to będzie trudny weekend, ale dzięki dobrym kwalifikacjom Roberta w sobotę, byliśmy w stanie startować z pierwszej 10-tki do wyścigu. Uniknęliśmy błędów i kar i mogliśmy zdobyć ważne cztery punkty do klasyfikacji generalnej oraz wygrać wśród aut niefabrycznych. Myślę, że osiągnęliśmy maksimum i powinniśmy być zadowoleni z siebie i egzekucji tego wyścigu. Teraz wreszcie możemy cieszyć się wakacjami i liczymy na powrót w lepszej formie w Austin” – mówi Ye.
Kolejna runda WEC odbędzie się w pierwszy weekend września na Circuit of the Americas.


