Przed 5. rundą WEC na torze Interlagos załoga AF Corse #83 nie kryje, że po zwycięstwie w 24h Le Mans celuje w mistrzostwo świata WEC.
Już jutro Robert Kubica, Phil Hanson i Yifei Ye wyjadą na tor na pierwsze treningi przed 6h Sao Paulo. Po wygraniu 24h Le Mans nastroje są dobre i bojowe.
“Po euforii związanej z wygraniem Le Mans, nasza uwaga skupia się teraz na czterech finałowych wyścigach sezonu. Myślę, że Sao Paulo będzie dla nas bardzo wymagającym weekendem. Spodziewamy się od początku roku, że będzie tu znacznie trudniej niż w pierwszej połowie sezonu. Spoglądamy teraz na klasyfikację generalną i chcemy po prostu zmaksymalizować nasze rezultaty i punkty w pozostałych rundach, dając sobie jak największą szansę walki o tytuł” – mówi Phil Hanson.
W ubiegłym roku AF Corse zajęło 11. miejsce w wyścigu, nie mając tempa podczas rywalizacji. Robert Kubica liczy na to, że ta sytuacja się nie powtórzy, ale pozostaje realistą.
“Piątą rundą w Brazylii wchodzimy w drugą połowę sezonu. Oczywiście czekamy z utęsknieniem na wyścig, choć ten tor, który bardzo dobrze znam z mojego okresu w Formule 1, nie był dla nas łatwy w ubiegłym roku. Mam nadzieję, że wyciągnęliśmy wnioski z 2024 roku i będziemy w stanie spisać się lepiej. Tor jest dość krótki, ale jednocześnie jest bardzo intensywny więc to będzie duże wyzwanie. Jak zawsze powinniśmy chcieć wycisnąć maksimum z siebie, samochodu i zespołu i zdobyć najwięcej punktów, jak to możliwe” – dodaje Polak.
Yifei Ye nie pojeździł wiele w 24h Le Mans i dlatego nie może doczekać się jazdy.
“Po pamiętnym zwycięstwie w 24h Le Mans, wspaniale było mieć trochę czasu wolnego by przygotować się do drugiej części mistrzostw. Dzięki naszemu sukcesowi zdobyliśmy podwójne punkty więc teraz wyglądamy dobrze w klasyfikacji generalnej. Interlagos w ubiegłym roku był dla nas trudnym torem, ale wierzę, że poprawiliśmy się w wielu obszarach i jesteśmy gotowi na nadchodzące wyzwanie. Nie mogę doczekać się powrotu za kółko 499P” – mówi Ye.


