Lewis Hamilton był bardzo niepocieszony po kolejnym odpadnięciu na Spa w pierwszym segmencie kwalifikacji. Jak tłumaczy swoje niepowodzenie?
Wczoraj w kwalifikacjach do Sprintu Anglik 18. miejsce. Był to wynik błędu na hamowaniu do ostatniej szykany toru Spa. Poskutkowało to brakiem możliwości walki o najwyższe cele w dzisiejszym Sprincie, w którym dojechał do mety na 15. miejscu.
Przed dzisiejszymi kwalifikacjami Ferrari dokonało zmian w aucie Hamiltona i jak sam określa, samochód “nie był fatalny” w czasówce. Niestety, ponownie nie udało mu się przejść choćby do drugiego segmentu kwalifikacji. Po tym jak wyjechał poza limity toru w Radillon i jego czas został skreślony, Lewis zajął dopiero 16. miejsce.
Lewis Hamilton exited qualifying in Q1 after exceeding track limits 😖
The Ferrari driver’s loss was Gabriel Bortoleto’s gain… #F1 #BelgianGP pic.twitter.com/DUNEfKZtVD
— Formula 1 (@F1) July 26, 2025
“To był kolejny raz mój błąd. Muszę więc to sam przemyśleć. Muszę też przeprosić zespół ponieważ to nieakceptowalne by odpaść w obu Q1. To mój bardzo, bardzo zły występ” – powiedział Hamilton po kwalifikacjach, cytowany przez autosport.com.
“Myślę, że niewiele możemy zrobić. Muszę zacząć z miejsca, w którym jestem i zobaczyć, co będzie możliwe” – dodał Lewis przed wyścigiem.
To kolejny w tym roku rozczarowujący występ Hamiltona, który jest sfrustrowany, ale nie poddaje się.
“Próbujemy robić wszystko co możemy z tym, co mamy. Oczywiście wszyscy pracują na pełnych obrotach w fabryce. Mamy poprawki, ale myślę, że nie będzie ich już więcej w tym roku. Uwaga, przynajmniej w fabryce, skupiona jest już na przyszłym roku bo ten sezon jest trudny” – mówi siedmiokrotny mistrz świata.
Na podstawie: Autosport.com


