Lewis Hamilton nie jest zwolennikiem zmiany dyrektywy technicznej, zaostrzającej testy obciążeniowe przednich skrzydeł.
Bardziej surowe testy zostały wprowadzone na GP Hiszpanii. Według szefów niektórych zespołów, w tym Ferrari, miały być one gamechangerem jeżeli chodzi o układ stawki.
Wygląda jednak na to, że niewiele się zmieniło bo na torze nadal dominował McLaren, a podgryzać ekipę z Woking próbował Max Verstappen w Red Bullu.
Na dalszych pozycjach jeżeli chodzi o tempo były Mercedes i Ferrari i tu również wygląda na to, że wszystko zostało po staremu. A to właśnie w Maranello liczyli na zyski za sprawą nowych przepisów. Widać to w wypowiedziach Lewisa Hamiltona.
“Balans zdecydowanie nie jest tak przyjemny jak wcześniej, ale to nic nie zmienia. To była strata pieniędzy!” – mówi Hamilton.
“Zmarnowali wszystkim pieniądze. To dosłownie nic nie zmieniło. Wszyscy musieli zrobić nowe skrzydła i u wszystkich nadal się uginają. To bez sensu. Jest jak jest, musimy kontynuować swoją pracę” – dodaje kierowca.
“Zmarnujmy jeszcze jakieś pieniądze! Już lepiej byłoby oddać je na cele charytatywne” – kończy Lewis.
Na podstawie: racingnews365.com
fot. Scuderia Ferrari Press Office


