Christian Horner zapewnia, że rewelacje George Russella na temat masowych odejść z Red Bulla nie są prawdziwe.
Po scysji George Russella i Maxa Verstappena w końcówce sezonu, Anglik wyjawił, że z Holendrem nie pracuje się łatwo i “25% jego inżynierów wysyła CV po innych zespołach”.
Szef Red bulla, Christian Horner, odbił piłeczkę i stwierdził, że George powinien zająć się swoimi sprawami.
“Gdybym był George`m, martwiłbym się innymi problemami. Nie wiem o czym i o kim mówił w kontekście oferowania usług, ale wszystkie kluczowe osoby w zespole mają długoterminowe kontrakty” – mówi Horner, cytowany przez racingnews365.com.
“Gdy spojrzycie na takich ludzi jak Gianpiero Lambiase i inne kluczowe osoby ekipy inżynierów, wszyscy mają wieloletnie umowy” – zapewnia Horner.
Potwierdza on jednak, że po roku absolutnej dominacji Red Bulla, rywale byli bardzo ostrzy w sezonie 2024 i wszystkimi siłami próbowali przerwać hegemonię jego ekipy.
“Jedną z najmniej przyjemnych rzeczy tego biznesu jest to, ile trzeba pracy by wykorzystać problemy innych ekip. Trzeba pamiętać, że sezon 2023 był rokiem, w którym nie tyle dominowaliśmy co zmiażdżyliśmy konkurencję, wygrywając 22 z 23 wyścigów” – mówi Horner.
“Powiedziałbym, że im wyżej wzlatujesz, tym bardziej zbroją się twoi rywale. A oni byli przygotowani bardzo dobrze w niektórych punktach sezonu 2024. Kiedy stawka jest tak wysoka, inne zespoły użyją wszelkich narzędzi by próbować by zdestabilizować tak mocny zespół jak nasz” – mówi Horner.
Red Bull ostatecznie zajął 3. miejsce w klasyfikacji konstruktorów w sezonie 2024 i będzie to miało swoje reperkusje – przede wszystkim finansowe – w sezonie 2025.
Na podstawie: racingnews365.com


