Wygląda na to, że Antonio Perez, chcąc dodać otuchy swojemu synowi, spotęgował niechcący plotki o emeryturze Checo.
Nikt w Formule 1 nie ma wątpliwości, że Sergio Perez rozczarowuje i nie zasługuje w obecnej formie na miejsce w Formule 1. Grand Prix Meksyku było jednym z najgorszych w jego karierze.
Red Bull przyznaje, że muszą zostać podjęte decyzje, a po rywalizacji na Autodromo Hermanos Rodriguez pojawiły się nawet doniesienia, że Perez może nie dokończyć sezonu i w trakcie zastąpić mogą go Daniel Ricciardo czy Isaac Hadjar.
W wyciszeniu tych plotek nie pomógł wpis Antonio Pereza na Instagramie.
“Twój pierwszy wyścig Sergio Perez był w 2011 roku w Grand Prix Australii. A jego ostatnim wyścigiem było Grand Prix Meksyku 2024. Duma z najpiękniejszą flagą na świecie. Zawsze razem, aż do końca. Dziękuję ci Checo Perez, dziś jesteś najbardziej znanym Meksykaninem na planecie. Musisz być dumny z tego, co osiągnąłeś. Zawsze pamiętaj, że najgorszy wyścig w twojej karierze miał miejsce w Meksyku gdy w wieku 12 lat zostałeś wyrzucony z kartingu w swoim kraju. I spójrz co osiągnąłeś. A najlepsze dopiero przyjdzie. Kocham cię synu” – napisał Perez Senior.
Brzmiało to jak pożegnanie i od razu wychwycili to czujni kibice. Po kilku godzinach Antonio Perez dodał zdanie: “Do zobaczenia w przyszłym roku 2025”.
Po kolejnych kilku godzinach na koncie Antonio Perez pojawił się kolejny post, tym razem z podziękowaniami dla Claudi Sheinbaum, prezydent Meksyku. Jego ton miał sugerować, że Sergio również w przyszłym sezonie będzie kierowcą Formuły 1.
“Dziękuję pani prezydent za umożliwienie nam posiadania Grand Prix Meksyku. Nigdy tego nie zapomnimy. Wsólnie będziemy za rok oglądać triumf mojego syna” – napisał Antonio Perez.
Ojciec Sergio Pereza kilkanaście tygodni temu przeszedł stan przedzawałowy. Nieprzytomny trafił do szpitala, ale dzięki szybkiej interwencji czuje się już dobrze.
fot. Red Bull Content Pool


