Kolejny weekend wyścigowy Formuły 1 przynosi nam świetną dyspozycję Ferrari. Ekipa z Maranello nie kryje zaskoczenia takim obrotem spraw.
W siedmiu poprzednich rundach Formuły 1 pole position zdobywali wyłącznie Lando Norris lub Charles Leclerc. To zmieniło się w Meksyku gdzie formą błysnął Carlos Sainz. Hiszpan dziś ruszy po raz szósty w karierze z pole position.
Carlos zadowolony
Sainz przyznaje, że w wykręceniu tego czasu pomogła mu… linia wyścigowa Lando Norrisa z iRacing, którą podpatrzył gdy był partnerem Anglika w McLarenie w 2019 i 2020 roku.
“Lando zazwyczaj lubi tak robić. Myślę, że to pozostałość z iRacing czy czegoś takiego. On lubi skracać linię i powiedziałem sobię, że nic nie tracę, a może oszczędzę trochę dystansu. Być może dało mi to jakieś tysięczne lub dwie setne części sekundy. Pamiętam, jak widziałem jak on to robi w McLarenie i zaskakiwało mnie to” – mówi Sainz.
On board with the pole sitter! 🎥
Here’s the lap that earned Carlos Sainz his first pole position of the season! 🔽#F1 #MexicoGP @PirelliSport pic.twitter.com/S0Ecwq8DQB
— Formula 1 (@F1) October 27, 2024
Kluczem do zwycięstwa w czasówce było jednak coś innego.
“Przygotowanie opon było tematem numer jeden dla nas w ostatnich kilku rundach. W wyścigach jesteśmy zazwyczaj bardzo mocni, ale brakowało nam czegoś w kwalifikacjach. Tegoroczny samochód oszczędza opony, ale czasem w kwalifikacjach trudno wycisnąć z nich maksimum na pierwszym okrążeniu na miękkich oponach. Skupiłem się na tym i wygląda na to, że kilka rzeczy się opłaciło” – mówi Carlos.
Oba okrążenia Sainza z Q3 dałyby mu pole position, co określa on mianem “słodkiego”.
“To nie jest typowe by mieć dwa tak mocne okrążenia w Meksyku. Mocno się tu ślizgasz na okrążeniu i trudno wszystko złożyć razem. A moje oba okrążenia w Q3 były niemal perfekcyjne. Jestem bardzo zadowolony z pole position, które jest potwierdzeniem dobrej formy z Austin” – dodaje kierowca Ferrari.
Leclerc zawiedziony
Ponad 3 dziesiąte do swojego partnera zespołowego stracił Charles Leclerc. Monakijczyk wystartuje z czwartego pola i wie, że stać było go na więcej.
“Byłem za wolny. Nie miałem dobrego feelingu od drugiego treningu i wiedziałem, że będzie to trudny weekend. Czwarte miejsce było moim maksimum dziś. Byłem rozczarowany moją formą kwalifikacyjną. Trzy dziesiąte do Carlosa to dość dużo i nie jestem usatysfakcjonowany” – mówi Leclerc.
Nie bez znaczenia było według niego to, że musiał oddać bolid Oliverowi Bearmanowi w pierwszym treningu.
“Oczywiście miałem ograniczoną liczbę jazd i nie udało mi się z tego podnieść. Nie miałem czucia w bolidzie i nie wyglądało to dobrze. Biorąc jednak pod uwagę tempo wyścigowe, byliśmy prawdopodobnie najszybsi w piątek więc to dobry znak przed jutrem. Czwarta pozycja startowa utrudnia jednak moje życie” – dodaje Charles.
Vasseur zaskoczony
Radości, ale i zaskoczenia po czasówce nie krył szef Ferrari, Frederic Vasseur.
“To zdecydowanie świetny rezultat. Nie spodziewaliśmy się pole position, gdyż nasze tempo wyścigowe jest znacznie mocniejsze. To dla nas niespodzianka. Carlos wykonał niesamowitą pracę, wykręcając dwa okrążenia, dające pole position. Charles nie był w pełni zadowolony ze swojego okrążenia, ale jest blisko Norrisa i jesteśmy w walce jutro” – mówi Vasseur.
Liczy on na dobry rezultat w dzisiejszym wyścigu.
“Od początku sezonu stopniowo poprawiamy tempo niedzielne i jest ono lepsze niż sobotnie. Wywalczenie pole position to zatem świetna wiadomość. Mieliśmy świetny weekend w Austin, co jest dobrym znakiem, ale mamy bardzo długi dojazd do pierwszego zakrętu” – dodaje Francuz.
“Najważniejsze pod kątem strategii jest mocne tempo wyścigowe. Mieliśmy je dobre w piątek i mam nadzieję, że tak samo będzie w niedzielę” – mówi Vasseur.
Na podstawie: racefans.net, scuderiafans.com



