Według byłego kierowcy F1, a przede wszystkim ojca Maxa Verstappena, Josa, sędziowie mogą nie wydawać sprawiedliwych orzeczeń względem jego syna.
Dwie ostatnie rundy Formuły 1 to sporo dyskusji na temat sędziowania oraz zachowań Maxa Verstappena, który bardzo agresywnie walczył z Lando Norrisem. Za dwa ze swoich manewrów Max dostał kary podczas Grand Prix Meksyku – łącznie 20 sekund i 2 punkty karne.
Uprzedzeni?
Nie spodobało się to wielu kibicom oraz ojcu Maxa Verstappena, Josowi. Zwrócił on nie tyle uwagę na konsekwencję podejmowania decyzji, a na tych, którzy są wybierani do panelu sędziowskiego.
“FIA powinna dobrze przyjrzeć się składowi sędziów – temu, kto jest tam wybierany i czy nie ma konfliktu interesów. Na przykład byli kierowcy Formuły 1 mogą bardziej sympatyzować z poszczególnymi kierowcami lub zespołami” – mówi Jos Verstappen w rozmowie z formule1.com.
Odnosi się on zapewne do byłego kierowcy F1 i komentatora Sky Sports, Johnny Herberta, który w przeszłości otwarcie krytykował jazdę Maxa Verstappena.
Wątpliwości mogła również wzbudzić obecność wśród sędziów Tima Mayera – syna jednego z założycieli Mcarena, Teddy Mayera.
Jos podkreśla, że jego syn nie ma zamiaru zmieniać stylu jazdy mimo kar i krytyki sędziów. Według niego, Max maksymalizuje swoje wyniki. Brak zwycięstwa Norrisa w Meksyku uważa on za sukces wywołany jazdą Maxa.
“Można o tym dyskutować przez długi czas. Ale to nie zrobi żadnej różnicy. Max jeździ w taki sposób, w jaki chce. Musi ponieważ w tym momencie nie ma wystarczająco szybkiego samochodu. Robi wszystko, by wygrać tytuł i nie zmieni swojego stylu jazdy tylko dlatego, że kilku sędziów go nie lubi” – mówi Verstappen senior.
Herbert o Verstappenie
Jeden z tych, o których mówił Verstappen Senior, Johnny Herbert wypowiedział się po GP Meksyku na temat zachowania Maxa.
“Czy styl jazdy Maxa był na krawędzi lub poza nią? Tak. Był bardzo ostry, szczególnie, gdy wywoził kierowcę poza tor. Dla mnie to absolutnie niedopuszczalne” – mówi Herbert.
Przyznaje on, że z wielkim uznaniem patrzy na talent i dokonania Maxa Verstappena.
“Jestem jego wielkim fanem i frustruje mnie ogromnie, kiedy jeździ w ten sposób, co w Meskyku. Nie musi tego robić. Jest tak dobry w kokpicie, a przy obecnej sytuacji w mistrzostwach, wystarczy, że będzie trzymał się z dala od problemów i jeździł najszybciej jak to możliwe” – mówi Herbert.
“Kiedy Verstappen przybiera tak fatalną postawę, próbując zyskać przewagę wypychając innych z toru by Ferrari mogło być wyżej… Wiemy, że Verstappen nie musi tego robić. Niech wygrywa w najczystrzy możliwy sposób. To jest nasze podejście w pokoju sędziowskim i jest ono całkowicie prawidłowe, a decyzje podejmujemy zgodnie z wytycznymi. Nakładając na niego dwie 10-sekundowe kary, byliśmy w pełni zgodni” – dodaje sędzia.
Na podstawie: planetf1.com
fot. Red Bull Content Pool


