Dodatkowa praca w trakcie Grand Prix Meksyku czeka kierowców Formuły 1. Pirelli przywiezie wiele nowych mieszanek opon do testowania.
Przygotowania do sezonu 2025 trwają również w Pirelli. Dostawca opon do F1 niedawno testował nowe opony deszczowe, jednak jazdy utrudniał… deszcz.
Wczorajsze testy opon deszczowych Pirelli na Magny-Cours zostały przerwane ze względu na zbyt duże opady 😉
Mick Schumacher przejechał 29 okrążeń. Dziś auto przejmie George Russella.#F1 #F1pl #ViaF1
— powrotroberta.pl (@powrotroberta) October 2, 2024
Takich problemów nie powinno być w Meksyku. Tam włoski producent przywiezie prototypy opon na sezon 2025, a najważniejszą nowością będzie obecność mieszanki C6, a jeszcze miększej mieszanki niż obecnie najbardziej miękka C5.
Jest to odpowiedź na rosnącą liczbę torów ulicznych w Formule 1, na których potrzebna jest większa przyczepność.
Aby móc lepiej przetestować wszystkie prototypowe opony, wykorzystany zostanie weekend wyścigowy na Autodromo Hermanos Rodriguez. W tym celu drugi trening zostanie wydłużony o 30 minut i potrwa 1,5 godziny. Przede wszystkim będą w nim testowane nowe opony C4 i C5.
Najbliższą rundą Formuły 1 będzie Grand Prix USA w Austin, ale tam taki test nie będzie możliwy ze względu na format weekendu – ze sprintem.


