Dries Vanthoor – kierowca BMW #15, które miało kontakt z AF Corse #83 pod koniec sobotniej rywalizacji w 24h Le Mans, ostro skomentował całe zajście.
Robert Kubica dublował BMW #15. Polak dwukrotnie wyprzedzał Vanthoora, ale ten najpierw na prostej, a potem przez ścięcie zakrętu wyjeżdżał przed Polaka. Potem, gdy Kubica musiał jeszcze dublować auto LMGT3 #92, BMW znów pojawiło się przy nim.
Potem doszło do tego:
MORE drama on track as #15 BMW Motorsport collides into the barrier.
First safety car of the race is deployed.
Watch live on https://t.co/IPZa0nvsLu.#WEC #LeMans24 pic.twitter.com/B4B9GVxk59
— FIA World Endurance Championship (@FIAWEC) June 15, 2024
Kubica dość jednoznacznie ocenił kierowcę BMW przed tym incydentem.
“Wyjechał przede mnie na zimnych oponach, miał niebieskie flagi. Zepchnął mnie na auto GT za pierwszym razem, potem ściął szykanę. Zdublowani nie powinni ścigać się z liderami wyścigu” – powiedział kierowca AF Corse #83.
Dziwne zachowanie kierowcy widać poniżej:
Is it Kubica’s fault? did the driver of BMW #15 ask for it? I remind you that he was not on the same lap, and there were blue flags for BMW.#wec #LEMANS24 #Ferrari #BMW #LM24 pic.twitter.com/ZeXlh6m1KL
— Andrzej Doman (@alcTeloPL) June 15, 2024
Vanthoor, brat kierowcy fabrycznego Porsche, Laurensa, postanowił opublikować swój komentarz w social mediach i nie przebierał w słowach.
“Dziękuję za wszystkie wiadomości: Wszystko ze mną w porządku! To tylko mały wstrząs! To zły dzień dla naszego sportu gdy wypchnięcie kogoś przy 300 km/h i dostaje się 30 sekund kary. Sorry FIA WEC, ale tracę w tym momencie zaufanie” – napisał kierowca.
Thanks for all your messages I’m okay! Just a small concussion!
Just a bad day for our sport pushing someone off at 300 and getting a 30 sec penalty. Sorry @FIAWEC losing trust here— Dries Vanthoor (@vanthoordries1) June 16, 2024
Należy dodać, że kara Roberta to było 30 sekund stop and go czyli finalnie kosztowała ona zespół około minuty i 15 sekund. Dodatkowo sędziowie w swoim uzasadnieniu kary zwrócili uwagę na “nietypową” jazdę Vandthoora i uznali niektóre argumenty podnoszone przez Roberta i zespół.


