Gdy wydawało się, że jego kariera w Formule 1 może być już zakończona, teraz Mick Schumacher staje się jednym z kandydatów Alpine do fotela na sezon 2025.
Mick Schumacher zadebiutował w Formule 1 w 2021 roku. Wyraźnie pokonał wtedy Nikitę Mazepina. W 2022 roku musiał mierzyć się z Kevinem Magnussenem i zupełnie nie poradził sobie z tym zadaniem. Znacznie odstawał tempem i rozbijał się na potęgę, generując ogromne straty dla Haasa.
Po utracie miejsca na rzecz Nico Hulkenberga, spędził sezon jako kierowca rezerwowy Mercedesa, a na rok 2024 został ogłoszony kierowcą Alpine w kategorii Hypercar Długodystansowych Mistrzostw Świata.
Schumacher nadal jest związany z Mercedesem i miał się nawet kontaktować z Toto Wolffem w sprawie zastąpienia Lewisa Hamiltona. Jeżeli pojawi się jednak opcja jazdy w F1 w innej ekipie, na pewno z niej skorzysta.
Być może taka szansa pojawi się w Alpine. We francuskiej ekipie może dojść nawet do całkowitej zmiany kierowców, a los Pierra Gasly czy Estebana Ocona jest niepewny.
“Na pewno jest jedną z opcji. Podobnie jak wielu innych kierowców. Mick wykonuje niesamowitą pracę w wyścigach długodystansowych, imponuje tam swoim podejściem. Oczywiście jest szybki, ale o tym wiedzą wszyscy. Ze względu na BoP być może tego nie pokazuje bo nie opłaca się być szybkim na jednym okrążeniu w endurance” – mówi Bruno Famin, szef Alpine pytany o Niemca.
“Nie można oceniać kierowców tam na płaszczyźnie osiągów. To jednak jakim podejściem dysponuje Mick jest imponujące. Podobnie jak to, jak szybko się zaadaptował. Od pierwszej minuty dążył do współpracy, do najlepszego dobra zespołu” – dodaje Famin.
Mick będzie miał jednak konkurencję gdyż sporo mówi się, że mocnym kandydatem do Alpine na przyszły sezon jest obecny kierowca rezerwowy ekipy, Mick Doohan.
Źródło: formu1a.uno
Polecamy również: Żaneta Kosmala Fotograf Kielce. Sesja noworodkowa, sesja ciążowa


