Według Helmuta Marko, wypadek Sergio Pereza z Grand Prix Monako był tak kosztowny, że może wpłynąć na proces przygotowywania poprawek bolidu Red Bulla w sezonie 2024.
Auto Pereza zostało bardzo zniszczone po uderzeniu w bandę, będącym skutkiem kontaktu z Kevinem Magnussenem. Christian Horner mówił, że być może z całego bolidu uda odzyskać się silnik i monokok.
Helmut Marko szacuje, że koszty “napraw” będą ogromne.
“To będzie kosztowało dwa do trzech milionów z limitu budżetowego i oczywiście jest dużą stratą” – mówi Marko.
Sędziowie uznali sytuację za incydent wyścigowy pierwszego okrążenia, ale Marko nie jest co do tego przekonany.
“To był kolejny incydent, w który Magnussen był zamieszany – zobaczcie dokładnie powtórki. Dzięki Bogu, że to się dobrze skończyło, ale sytuacja była krytyczna” – zauważa Marko.
“Byłem zaskoczony, jak szybko sędziowie rozstrzygnęli sprawę. Nie zmienimy tej decyzji, ale sytuacja była groźna. Trzeba to zostawić za sobą” – dodaje Helmut.
Wypadek Pereza był najbardziej kosztownym w tym sezonie. Dotychczas Red Bull miał około $0,6 mln strat związanych z naprawami aut.
Źródło: planetf1.com
fot. Red Bull Content Pool
Reklama:
CZYTAJ: Sesja przedszkolna Żaneta Kosmala Fotograf Kielce


