Kevin Magnussen uważa, że Sergio Perez powinien mu wczoraj zostawić więcej miejsca na starcie wyścigu o GP Monako.
Pomiędzy 1. a 2. zakrętem doszło wczoraj do bardzo poważnego wypadku. Kevin Magnussen zahaczył przodem swojego auta o bolid Sergio Pereza, obracając Red Bulla i sprawiając, że ten z dużą prędkością uderzył w bandę. W zderzeniu ucierpiało też auto Nico Hulkenberga.
We had a dramatic start and, in the end, a fairytale finish
Make sure you watch the highlights from the Monaco Grand Prix 🍿#F1 #MonacoGP | Tap to watch ⤵️
— Formula 1 (@F1) May 26, 2024
“Z mojego punktu widzenia, zostałem dociśnięty do bandy. Widziałem, że miałem solidną część przodu mojego auta na równi z samochodem Pereza. Gdy doszło do wypadku, zostałem po prostu zepchnięty na bandę” – mówił Magnussen po wyścigu.
“Ufałem, że zostawi mi miejsce skoro tam byłem. To nie jest zakręt, do którego się hamuje, prosta zakrzywia się więc trzeba zostawić szerokość samochodu, w przeciwnym wypadku, nie zostawia się rywalowi żadnej opcji. To było pechowe i kosztowało zespół sporo pracy i straconą okazję” – dodaje Duńczyk.
A jak tę sytuację widział kolega Magnussena z zespołu, Nico Hulkenberg?
“Jest dość ciasno w dojeździe do zakrętu trzeciego, zbyt ciasno. Myślę, że to był incydent. Możliwe, że było to nieco zbyt optymistyczne ze strony Kevina, ale nie wiem… Checo mógł go zobaczyć i zostawić mu miejsce. Wyszło pechowo” – mówi Hulkenberg.
Jak to widział Perez
Sergio Perez nie był jednoznaczy w swojej ocenie incydentu, podkreślając, że było to pierwsze okrążenie.
“Straciłem w pierwszym zakręcie pozycję na rzecz RB. Na pierwszym zakręcie jeżeli nie jesteś w dobrym miejscu to kończysz tracąc pozycję. Widziałem mój onboard, nie widać tam Kevina. Byłem bardzo zaskoczony, że nie odpuścił. W tym momencie to było bardzo niepotrzebne. Mamy bardzo duże uszkodzenia, to był bardzo niebezpieczny incydent” – powiedział Meksykanin.
Sędziowie nie przyznali kar za to wydarzenie. Co więcej, nie było nawet dochodzenia w tej sprawie.
“Jestem bardzo rozczarowany tym, że nie było to rozpatrywane ponieważ to był ogromny incydent. Mój samochód jest kompletnie zniszczony, uszkodzenia są znaczne” – mówi Sergio Perez.
“To bardzo frustrujące. Ale wierzę w mój zespół. Ten weekend nie był dla nas łatwy, ale wrócimy bardzo mocni” – dodał Meksykanin.
Źródło: racefans.net
fot. Red Bull Content Pool
Reklama:
CZYTAJ: Naszą specjalnością jest stolarka okienna i drzwi zewnętrzne. OKNA KIELCE – kliknij i dowiedz się więcej!


