KONTAKT     Promocja Mubi – zwrot 150 zł!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier

logo-powrot-roberta

MENU:

DSC04500

Pech Szymona Ładniaka na Spa. Podium nadal w zasięgu

 

Szymon Ładniak może bez wątpienia mówić o sporym pechu po ostatnim weekendzie wyścigowym na legendarnym torze Spa-Francorchamps. Po zadowalającym sobotnim wyścigu (piąta pozycja), niedzielne ściganie okazało się pechowe, gdyż przebita opona skomplikowała sytuację w klasyfikacji generalnej Ferrari Challenge.

Sobotnie zmagania rozpoczęły się od piątej pozycji w kwalifikacjach oraz kolejnych cennych informacji zebranych na torze, które pozwoliły na jeszcze szybszą jazdę. Sam wyścig okazał się jednak dość spokojny, a kierowca z Lublina utrzymał pozycję ze startu. – Jestem zadowolony z tego wyścigu. Był on kolejnym potwierdzeniem naszej dobrej pracy oraz powtarzalności całego zespołu. – podkreśla Szymon Ładniak.

Niedzielne ściganie przyniosło znacznie więcej emocji. Już w kwalifikacjach Szymon Ładniak uzyskał najlepszy czas, jednak przekroczenie limitów toru zepchnęło go na na trzecie miejsce, co również zapowiadało ciekawe ściganie. Dodatkowo zmienne warunki pogodowe sprawiły, że wyścig był pełen niespodzianek.

– Od samego rana wszystko układało się po naszej myśli. Start do wyścigu również był udany, ale na kolejnych okrążeniach, podczas obrony pozycji, zbliżyliśmy się z Adrianem Sutilem bolidami. Niestety to spowodowało przebicie mojej prawej tylnej opony i konieczność szybkiego pit-stopu, który kosztował nas kilka pozycji. – relacjonuje Ładniak.

 

Rywalizacja między lublinianinem a byłym kierowcą Formuły 1, Adrianem Sutilem, przyciągnęła uwagę komentatorów i kibiców podczas transmisji wyścigu. Niestety, przymusowa wizyta w boksie przesunęła Szymona Ładniaka na drugą połowę stawki. Ostatecznie kierowca zespołu Gohm-Scuderia GT zakończył niedzielny wyścig na 13. pozycji (6. w swojej klasie). – Po pit-stopie mieliśmy drugie najszybsze tempo na torze, co pokazuje, że mieliśmy potencjał nawet do walki o zwycięstwo. Teraz czas na analizę całego weekendu i przygotowania do finałowego weekendu we Włoszech. – podsumowuje Ładniak.

Przed kierowcami Ferrari Challenge pozostał wielki finał cyklu na torze Mugello we Włoszech pod koniec października. To właśnie wtedy rozstrzygnie się rywalizacja o zwycięstwo w cyklu pomiędzy Eliseo Donno i Thomasem Flemingiem, oraz o podium, gdzie nadal swoje szanse ma Szymon Ładniak.

Klasyfikacja generalna Ferrari Challenge (Trofeo Pirelli):

1. Eliseo Donno (Radicci Automobili) – 149 pkt
2. Thomas Fleming (HR Owen – FF Corse) – 130 pkt
3. Max Mugelli (CDP – Eureka Competition) – 92 pkt
4. Bence Valint (Rossocorsa – Ferrari Budapest) – 82 pkt
5. Szymon Ładniak (Gohm – Scuderia GT) – 77 pkt
6. Adrian Sutil (Gohm – Baron Motorsport) – 55 pkt
7. Thomas Neubauer (Charles Pozzi GT Racing) – 23 pkt
8. Rocco Mazzola (Radicci Automobili) – 19 pkt
9. Josef Kral (Scuderia Praha) – 15 pkt
10. Denis De Marco (Kessel Racing) – 13 pkt

 

Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Archiwum

Najbliższe Grand Prix F1

GP Bahrajnu

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

10h Kataru WEC

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

F1: 3 marca (Bahrajn)
WEC: 2 marca (Katar)
ELMS: 14 kwietnia (Barcelona)
F3: 2 marca (Bahrajn)

Popularne tagi