KONTAKT     Promocja Mubi – zwrot 150 zł!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier

logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Tomasz Bartoszek, Adam Gach, Izabela Ch, Maciej Wiśniak, Przemyslaw Lowkiewicz, Maciej Dziubiński, Piotr Bijakowski, Lukas Hewner, Stalowy Jaro, RkamilC, Grzejnik, Mateusz Pabiańczyk, Tomasz Jakubiec, Tomasz Ignaczak, Marcin Starczewski, Jędrzej Otręba, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Wojtek Zwolak, Robert Piórkowski, Sławek Kret, Rafal Lesny, Pawel Licznerski, Maciek Kowalczyk, Ilona Bykowska, Ba Ru, Tomasz Waszkiewicz, Maciej Stankiewicz, Grzegorz Pliś, szymon034, Marcin Rentflejsz, Marcin Bogutyn, Norbert Sz, Szczepan Jędrusik, Adrian Karwan, Maks Szmytkowski
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
Esox33, mbiela, Sebastian Sowul, SLAVI7, Gnusma, jacek79100, Robert Taras
blank
Monza 2023 Inter Europol

Inter Europol Competition komentuje Monzę


Sensacyjne zwycięstwo w wyścigu 24h Le Mans miesiąc temu rozbudziło apetyty zespołu i polskich kibiców na kolejne sukcesy. Ale wiadomo też było, że po pierwszym podium w Długodystansowych Mistrzostwach Świata FIA na torze Spa-Francorchamps pod koniec kwietnia i historycznej wygranej na Circuit de la Sarthe, w kolejnej rundzie, 6-godzinnym wyścigu na torze Monza niełatwo będzie sprostać oczekiwaniom.

Polski zespół stanął na starcie zdeterminowany, by kontynuować świetną passę. Przez dużą część pierwszej połowy wyścigu zajmował miejsce w czołowej trójce i ostatecznie ukończył wyścig na piątej pozycji.

„Nie można wygrać każdego wyścigu, a dzisiaj zdobyliśmy ważne punkty w mistrzostwach” – powiedział menedżer zespołu Sascha Fassbender. „Jesteśmy na drugim miejscu w punktacji, a nasz rywal zdobył pięć punktów więcej, ale przed nami jeszcze dwa wyścigi. Teraz skupiamy się w pełni na rundach w Fuji i Bahrajnie. Będziemy cisnąć i walczyć o mistrzostwo świata do samego końca.”

„Zespół wykonał fantastyczną robotę. Postoje przebiegły idealnie. Mamy bardzo mocną ekipę i świetnych kierowców. Ciężko pracowaliśmy na ten wynik, a będziemy pracować jeszcze ciężej, aby uzyskać oczekiwane rezultaty w kolejnych wyścigach”.


Zespół i kierowcy – nasz rodak Kuba Śmiechowski, Szwajcar Fabio Scherer i Albert Costa Balboa z Hiszpanii – przybyli do Włoch zmotywowani i gotowi na kolejną potyczkę z rywalami na torze. Oreca #34 okazała się szybka od samego początku weekendu, osiągając trzeci i drugi czas w piątkowych treningach. W sobotę odbyła się kolejna sesja treningowa, a następnie sesja kwalifikacyjna, w której Albert zajął piąte miejsce, wyrównując najlepszy wynik zespołu w kwalifikacjach w tym sezonie.

W niedzielę – dzień wyścigu było od rana słonecznie i gorąco. Na pierwszej zmianie pojechał Kuba. Dość szybko pojawił się na torze samochód bezpieczeństwa, stwarzając okazję, by po 30 minutach wyścigu zjechać do boksu po paliwo przed powrotem na tor na szóstym miejscu. W końcówce pierwszej godziny Kuba jechał tuż za prototypem zespołu Vector #10, odpierając ataki rywali i utrzymał szóstą pozycję.

Na początku drugiej godziny Kubę zastąpił z kokpicie Fabio. Pit stop miał miejsce trzy okrążenia zanim zrobiła to większość rywali, dzięki czemu Szwajcar miał przed sobą czysty tor i awansował na trzecią pozycję.

Nastąpił długi okres zielonej flagi. Po dwóch godzinach wyścigu Fabio zajmował czwarte miejsce zaledwie osiem sekund za liderem, ścigając prototyp #22 zespołu United.


Podczas drugiej interwencji samochodu bezpieczeństwa i kolejnego postoju Fabio przekazał samochód Albertowi. Rywale ponownie zjechali do boksów kilka okrążeń później, a w tym momencie załoga polskiego zespołu była już druga, zaledwie pięć sekund za liderem wyścigu.

Piąty postój miał miejsce tuż przed okresem full course yellow, a Albert powrócił na tor trzeci. Po kolejnej zmianie, po czterech godzinach wyścigu Fabio był piąty, 11 sekund za liderem, a pomimo błędu i przejazdu przez żwir w szykanie Ascari, utrzymał tę przewagę do następnego postoju.

Czas wywieszenia żółtych flag nie był szczęśliwy dla polskiego zespołu, który został zmuszony do awaryjnego zatrzymania i uzupełnienia paliwa, a następnie, trzy okrążenia później, musiał ponownie zjechać do boksu. Na 90 minut przed końcem Fabio zajmował szóste miejsce, ale to Albert jechał na ostatniej zmianie. Doprowadził żółto-zielony prototyp #34 do mety na piątym miejscu, zapewniając zespołowi dziesięć cennych punktów.

Wyścigowy weekend na torze Monza oglądało 65 000 fanów. Serię czeka teraz dwumiesięczna przerwa, a kolejna runda Długodystansowych Mistrzostw Świata FIA odbędzie się 10 września na torze Fuji Speedway w Japonii.

Źródło: Informacja prasowa


Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

GP Arabii Saudyjskiej

Dni
Godzin
Minut
Sekund

F1: 3 marca (Bahrajn)
WEC: 2 marca (Katar)
ELMS: 14 kwietnia (Barcelona)
F3: 2 marca (Bahrajn)

Najbliższy start Kubicy

4h Barcelony - ELMS

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi