Ferrari zaliczyło na swoim torze testowym Fiorano drugi w tym roku dzień filmowy. Nie zabrakło nowych elementów na aucie z Maranello.
Każda ekipa Formuły 1 może w trakcie sezonu odbyć dwa dni filmowe, a podczas każdego z nich nie można przejechać 100 km. Nie można również stosować dodatkowych czujników i przeprowadzać standardowych testów. Każdemu z takich dni przygląda się delegat techniczny FIA.
Mimo to takie jazdy mogą dostarczać ekipom – oczywiście oprócz materiałów marketingowych – pewnej wiedzy.
Rano bolidem SF-23 na tor wyjechał Carlos Sainz. Od razu zauważono na jego bolidzie nowe przednie skrzydło. W sesji popołudniowej Charles Leclerc dostał nie tylko nowe przednie skrzydło, ale również nową podłogę. Według informacji portalu formu1a.uno, ma ona być wzorowana na tym, co stworzył Red Bull z bardziej zaawansowanym kanałem Vanturi.
Lights, camera, action 🎬
Beauty on track 🎥😍#F1 pic.twitter.com/gufiWWXhEA
— Scuderia Ferrari (@ScuderiaFerrari) June 27, 2023
Ferrari miało zrobić krok w tył jeżeli chodzi o swoją podłogę i pracować nad tym, co miało przed GP Hiszpanii. Jednocześnie zauważono wiele bardziej zaokrąglonych elementów, podobnych do tego, co stosuje nie tylko Red Bull, ale również Aston Martin.
Nie zabrakło jednak czasu na marketing. Na Fiorano pojawiło się zwycięskie auto Ferrari w 24h Le Mans.
Sharing Fiorano with the family today 😍#FerrariHypercar #SF23 pic.twitter.com/hkKO5EiFPD
— Scuderia Ferrari (@ScuderiaFerrari) June 27, 2023
Źródło: formu1a.uno
fot. Scuderia Ferrari Press Office


