Wygląda na to, że inwestycja w dostarczanie samochodu bezpieczeństwa do Formuły 1 okazała się bardzo zyskowna dla Astona Martina.
Lawrence Stroll przejął 16,7% Astona Martina za kwotę 238 milionów dolarów pod koniec 2020 roku. Kanadyjczyk od razu wprowadził markę do Formuły 1, nazywając nią ówczesną ekipę Racing Point.
Również od 2021 roku Formuła 1 ma dwa samochody bezpieczeństwa – Mercedesa AMG GT Black Series oraz Astona Martina Vantage ze specjalnym wyposażeniem. Ten ruch zapewne nie był tani, ale wygląda na to, że się opłacił.
Lawrence Stroll sugeruje, że jego firma sprzedała nawet 300 – 400 więcej sztuk modelu Vantage F1 Edition, dzięki ekspozycji w Formule 1.
Według raportu Business Insider, Aston Martin mógł dzięki temu zarobić nawet dodatkowe 80 milionów dolarów.
Lawrence Stroll podkreśla korzyści, jakie jego marce przyniosła obecność w F1.
“Jest takie powiedzenie, w które szczerze mówiąc nie wierzę, ale sprawdza się w naszym przypadku: wyścig w niedzielę, sprzedaż w poniedziałek [eng. race on Sunday, sell on Monday]. Wygląda to na małe liczby, ale przy takiej firmie jak nasza, to relatywnie ważny wzrost” – mówił Stroll podczas Financial Times Future of the Car Summit.
Aston Martin w Formule 1 dostarcza również – wspólnie z Mercedesem – samochodu medycznego w postaci DBX SUV.
Źródło: f1i.com
fot. Aston Martin F1 Team


