KONTAKT     Promocja Mubi – zwrot 150 zł!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier

logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Tomasz Bartoszek, Adam Gach, Iza Ch, Maciej Wiśniak, Przemyslaw Lowkiewicz, Maciej Dziubiński, Piotr Bijakowski, Stalowy Jaro, Lukas Hewner, Grzejnik, Tsopni, Mateusz Pabiańczyk, Tomasz Jakubiec, Marcin Starczewski, Mikołaj Demkow, Jędrzej Otręba, Tomasz Ignaczak, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Wojtek Zwolak, Robert Piórkowski, Ilona Bykowska, Ba Ru, Rafal Lesny, Maciek Kowalczyk, HITMAN 47, Mariusz Surlejewski, Maciej Stankiewicz, Grzegorz Pliś, RkamilC, Pawel Licznerski, Patrick Komorek, Kamil Kuczman, szymon034, Marcin Rentflejsz, Rysiek Łotocki, Adrian Karwan, Marcin Bogutyn, Maks Szmytkowski, Norbert Sz
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
Esox33, archetype, Paw321p, Wilkor, Djdario, Tomek81, Siatek, ThrudCK, jacek79100, Piastun Piast, Mati, Zaszyfrowane, Rafał Przybylski, Maciej Kania, Kamil Tomczyk, Zynek, Marjusz, Łukasz Mikołajczyk, Piotr Naskrent
blank
F1 Grand Prix of Japan - Practice

Niespodziewany chętny na silniki Hondy?



W Formule 1 pojawiła się niespodziewana teoria, według której Aston Martin od sezonu 2026 może startować na silniku Hondy.

Honda przechodzi burzliwe losy w najważniejszej serii wyścigowej świata, odkąd wróciła do niej w 2015 roku jako producent jednostek napędowych. Jej motor początkowo był zupełnie niekonkurencyjny i przyczynił się do fatalnych osiągów bolidów McLarena. Jednak z czasem Japończycy przygotowali diametralnie lepszy produkt. Kilka lat później, a konkretnie w 2021 roku, już jako partner Red Bulla, cieszyli się z mistrzostwa, które zdobył na ich silniku Max Verstappen.

Po upragnionym sukcesie koncern z Tokio miał opuścić F1, ale ostatecznie Red Bull zdołał zatrzymać przy sobie jego jednostkę, z pomocą której zdominował sezon 2022 – a teraz rozdaje karty w sezonie 2023. Czerwone Byki zdecydowały jednak, że za trzy lata, gdy wejdą nowe przepisy silnikowe, rozpoczną współpracę z innym gigantem motoryzacyjnym – Fordem.

Honda niemniej pozostaje w grze, bo formalnie zgłosiła chęć zbudowania motoru w oparciu o przyszły regulamin. Może zatem dalej dostarczać jednostki, tyle że znowu komuś innemu. Komu? Pole manewru jest ograniczone. Według hiszpańskiej edycji portalu Motorsport.com, jedyni teoretycznie możliwi kandydaci to Aston Martin, McLaren i Williams (wszyscy trzej są aktualnie klientami Mercedesa). Producent z Kraju Kwitnącej Wiśni podobno bierze pod uwagę tylko pierwszą z wymienionych ekip.



Zobacz także: „Wiele ekip” kontaktowało się z Hondą

Aston Martin przechodzi ogromną przebudowę, odkąd trafił w ręce Lawrence’a Strolla, ojca Lance’a Strolla. Kanadyjski miliarder chce doprowadzić swój zespół na sam szczyt. Już w tym roku stajnia zanotowała niespodziewany, skokowy wzrost konkurencyjności – i ściga się w ścisłej czołówce. Dla Hondy faktycznie może być interesującą opcją.

Honda dla Astona również. Współpraca z tym koncernem wywindowałaby zespół z Silverstone do roli poniekąd fabrycznego teamu. Dziś, startując na silniku Mercedesa, jest tylko kliencką ekipą. Producent spod znaku trójramiennej gwiazdy traktuje priorytetowo swoją własną stajnię. Jego jednostka jest „skrojona” pod samochody Lewisa Hamiltona i George’a Russella, nie pod te, którymi jeżdżą Fernando Alonso i Stroll. Zdaniem wielu, chcąc zdobyć tytuł, trzeba mieć albo własny silnik, albo dostawcę, dla którego jest się numerem jeden.

Dziś natomiast zespół Strolla polega na wsparciu technicznym jednego ze swoich głównych rywali. Bierze od Mercedesa nie tylko silnik, ale także skrzynię biegów i tył bolidu. Poza tym wypożycza tunel aerodynamiczny. Rozstanie oznaczałoby rezygnację z całego tego pakietu.



„Jeżeli wyzwanie zostanie przyjęte, w zespole z Silverstone będą mieli wszystko, aby aspirować do swych najwyższych celów. Biorąc pod uwagę ambicje Strolla seniora, scenariusz ten wcale nie jest nieprawdopodobny”. – czytamy na łamach hiszpańskojęzycznej edycji Motorsport.com.

Kto wie, może nawet Stroll jest gotów zrezygnować z szyldu Aston Martin i startować jako fabryczny team Hondy?

Artykuł spekuluje też o potencjalnym powrocie duetu Honda – Alonso. Być może Japończycy wynagrodziliby dwukrotnemu mistrzowi świata z lat 2005-2006 upokorzenia na torze, które fundowała mu ich jednostka w McLarenie. Pytanie tylko, czy w 2026 roku będzie jeszcze się ścigał w Formule 1…

Autor: Grzegorz Filiks

Źródła: PlanetF1, Motorsport.com



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

GP Bahrajnu

Dni
Godzin
Minut
Sekund

F1: 3 marca (Bahrajn)
WEC: 2 marca (Katar)
ELMS: 14 kwietnia (Barcelona)
F3: 2 marca (Bahrajn)

Najbliższy start Kubicy

10h Kataru WEC

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi