Holenderski deweloper domaga się dużej kwoty od Nycka de Vriesa jako zwrotu warunkowej pożyczki, zaciągniętej w 2018 roku na starty w Formule 2.
Nyck de Vries wygrał mistrzostwo Formuły 2 w sezonie 2019, ale potem musiał przez ponad 2,5 sezonu czekać na debiut w Formule 1, który miał miejsce podczas GP Włoch 2022, gdy zastępował w Williamsie Alexa Albona.
De Vries nie należy do zamożnych kierowców i mimo wsparcia Mercedesa, musiał szukać finansowania swoich startów w seriach juniorskich. Jak przekazują holenderskie media – De Telegraaf oraz Financial Degblad, w 2018 roku kierowca miał zaciągnąć pożyczkę u rodzimego milionera z branży deweloperskiej, Jeroena Schothorsta.
De Vries miał pożyczyć €250 tys, a rocznie naliczane były odsetki w kwocie 3%. Dodatkowo kierowca miał oddawać 50% swoich zarobków z aktywności w Formule 1.
W umowie pożyczki zawarto zapis, że de Vries nie będzie musiał jej oddawać, jeżeli do końca 2022 roku nie dostanie się do F1.
Dotychczas Nyck spłacił około €190 tys. a pozostałą część chciał spłacić jednorazowo, ale nie zgodził się na to Schothorst. Spór wywołały dochody kierowcy z Formuły 1, których kierowca miał nie ujawniać zgodnie z umową. W tym czasie zawodnik był kierowcą rezerwowym Mercedesa.
Schothorst wystąpił na drogę sądową i domaga ujawnienia zapisów kontraktowych oraz wypłacenia przez kierowcę zaległej sumy.
Źródło: De Telegraaf
fot. Red Bull Content Pool


