Nowy Rok za pasem, motorsport powoli budzi się z krótkiego zimowego snu. Podobnie jak w ubiegłym roku, chcę złożyć życzenia Wam, całemu światu motorsportu oraz… sobie.
Styczeń: Krystalizacji planów
Każdy z nas – choć w części – traktuje każdy nowy rok jako czystą kartę, którą chce jak najlepiej zapisać. Niestety, póki co czystą kartę ma też Robert Kubica, który nie podał nam jeszcze swoich planów na sezon 2023. I choć zarówno w naszym życiu, jak i w karierze Roberta, spodziewamy się, co może przynieść 2023, to mimo wszystko życzę Wam, jemu i sobie przekroczenia tych oczekiwań, dokonania czegoś więcej i jak najlepszego zapisania tych czystych kart.
Luty: Solidnego startu
W Formule 1 i nierzadko w naszych życiach w lutym praca zacznie się na dobre. Oby ten start był bezproblemowy, szybki i dający motywację oraz nadzieję.
Marzec: Potrójnego pojedynku
W marcu przekonamy się, które zespoły będą mocne i będą rywalizować o mistrzostwo świata. I życzymy sobie, by były to minimum 3 ekipy, które stworzą nam niesamowite widowisko.
Kwiecień: Zastępstwa
Nadal nie wiemy, czy w sezonie 2023 będziemy mieli 23 czy 24 wyścigu Formuły 1. Teoretycznie zatwierdzony jest kalendarz bez Chin, ale w związku z ostatnimi zmianami runda w Kraju Środka może stać się możliwa. Ale być może lepiej byłoby sobie życzyć rundy w Turcji lub Portugalii…
Maj: Odrobiny luksusu
A skoro maj to Monako. A skoro Monako to luksus i przepych. I odrobiny tego w którymś momencie tego roku Wam życzę.
Czerwiec: Wygranej
Do trzech jazy sztuka? Oby! Niech Robert Kubica w końcu wygra 24h Le Mans w LMP2 i przeniesie się do wyższej kategorii po kolejne sukcesy. A na 2. miejscu w tym wyścigu niech przyjedzie Inter Europol Competition.
Lipiec: Wyjazdu
To zazwyczaj miesiąc Grand Prix Węgier. A jako że to nasz, polski wyścig, to życzę każdemu z Was – podobnie jak przed rokiem – możliwości wyjazdu na przynajmniej jeden wyścig sezonu 2023 – czy to Formuły 1 czy serii, w której będzie ścigał się Robert Kubica. A zatem jak najwięcej wyścigowych lub rajdowych emocji na żywo!
Sierpień: Świetnych wakacji
Pełnych wypoczynku po emocjach pierwszej części roku oraz oczekiwania na kolejne niesamowite przeżycia.
Wrzesień: Biało-czerwonych sukcesów
Wszyscy chcemy rozwoju polskiego motorsportu, kolejnych talentów przybywających do coraz to wyższych serii wyścigowych. Nie będzie ich bez sukcesów tych startujących obecnie. Życzę nam byśmy już we wrześniu tego roku mieli worek dużych osiągnięć Polaków motorsporcie – Roberta Kubicy w długim dystansie, Kacpra Sztuki, Tymka Kucharczyka, Romana Bilińskiego, Piotra Wiśnickiego w seriach juniorskich, Maćka Gładysza i Jana Przyrowskiego w kartingu, ale też naszych rajdowców, żużlowców i motocyklistów. Niech to będzie dobry rok pod tym względem.
Październik: Szczęścia
W tym miesiącu Formuła 1 wróci do stolicy hazardu – Las Vegas. A tam, podobnie jak w życiu, szczęście się przydaje. Życzę Wam oraz naszym kierowcom częstych wygranych – niezależnie od szans i uprawianej dyscypliny. Obyśmy jak najczęściej mogli powiedzieć sobie: “Ale fart” i przyklasnąć radośnie.
Listopad: Mistrzostwa w ostatnim wyścigu
Na przykładzie dwóch ostatnich sezonów wiemy, jak ważne jest, aby w Formule 1 rywalizacja o mistrzostwo świata toczyła się do ostatniego wyścigu, do ostatniego okrążenia. Życzę nam byśmy w 2023 mieli ten pasjonujący pojedynek – może nawet więcej niż dwóch kierowców.
Grudzień: Relaksu
Życzę wszystkim byśmy za 11 miesięcy znali już plany naszych kierowców na 2023, mogli cieszyć się z ich sukcesów i mogli odpocząć na kilka tygodni od motorsportu, ciesząc się rodziną, zdrowiem i spokojem.
Reklama: Jak przywrócić prawidłowy rytm snu i zmniejszyć stres


