KONTAKT     Promocja Mubi – zwrot 150 zł!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie    Bilety na GP Węgier

logo-powrot-roberta

MENU:

Patroni (dołącz tutaj!):
Mariusz Kupczyński, Tomasz Bartoszek, Adam Gach, Iza Ch, Maciej Wiśniak, Przemyslaw Lowkiewicz, Maciej Dziubiński, Piotr Bijakowski, Stalowy Jaro, Lukas Hewner, Grzejnik, Tsopni, Mateusz Pabiańczyk, Tomasz Jakubiec, Marcin Starczewski, Mikołaj Demkow, Jędrzej Otręba, Tomasz Ignaczak, Piotr czyli Czopas Dziewulski, Wojtek Zwolak, Robert Piórkowski, Ilona Bykowska, Ba Ru, Rafal Lesny, Maciek Kowalczyk, HITMAN 47, Mariusz Surlejewski, Maciej Stankiewicz, Grzegorz Pliś, RkamilC, Pawel Licznerski, Patrick Komorek, Kamil Kuczman, szymon034, Marcin Rentflejsz, Rysiek Łotocki, Adrian Karwan, Marcin Bogutyn, Maks Szmytkowski, Norbert Sz
Wsparli w ostatnich 7 dniach: Wesprzyj tutaj!
Esox33, archetype, Paw321p, Wilkor, Djdario, Tomek81, Siatek, ThrudCK, jacek79100, Piastun Piast, Mati, Zaszyfrowane, Rafał Przybylski, Maciej Kania, Kamil Tomczyk, Zynek, Marjusz, Łukasz Mikołajczyk, Piotr Naskrent
blank

Kariera Vettela w F1 – czterokrotny mistrz świata wskazał najtrudniejszego rywala



Sebastian Vettel ocenił, kto był jego najtrudniejszym rywalem w Formule 1.

Niemiec opuści królową sportów motorowych po sezonie 2022. Zostały mu do przejechania już tylko cztery Grand Prix. Przez całą karierę ścigał się ponad 15 lat, przeważnie na samym czele stawki. Cztery razy został mistrzem świata, co czyni z niego jednego z największych kierowców w historii.

Vettel zdominował F1 jako reprezentant Red Bulla, ale nie udało mu się powtórzyć tych sukcesów w Ferrari. Przeszkodą okazał się Lewis Hamilton, as Mercedesa. Brytyjczyk wygrał aż siedem sezonów, czym wyrównał rekord Michaela Schumachera – i parokrotnie pokonał Seba w walce o tytuł w drugiej połowie drugiej dekady XXI wieku. To właśnie jego 35-latek wskazał jako najmocniejszego konkurenta.

Zobacz także: Hamilton nie planuje odejścia z F1

„Lewis, zwłaszcza kiedy jeździłem dla Ferrari”. – odpowiedział, poproszony o wyłonienie największego z wielu swoich oponentów na przestrzeni lat. „Lewis zawsze się liczył”.



„Przedtem był to prawdopodobnie Fernando (Alonso), kiedy to on reprezentował Ferrari”. – dodał.

Oprócz Hamiltona i Alonso, z Vettelem dzielili tor też między innymi wspomniany wcześniej Michael Schumacher  (chociaż wielki rodak był wtedy już u schyłku kariery i nie dysponował zbyt konkurencyjnym samochodem), Max Verstappen, Nico Rosberg, Jenson Button, Daniel Ricciardo (z którym niespodziewanie przegrał wewnątrzzespołowy pojedynek w Red Bullu), czy oczywiście nasz Robert Kubica. Polak zresztą „pożyczył” Sebastianowi bolidu, gdy ten debiutował w F1 w 2007 roku w USA.

Vettel zostałby w F1 mając szybki bolid?

Vettel przestał rywalizować o czołowe pozycje w ostatnim sezonie z Ferrari. Teraz jest kierowcą Aston Martina, w którym na dobre spadł do środka stawki. W zeszłym roku zajął 12. miejsce w klasyfikacji generalnej, w tym jest 11.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że to kiepski samochód skłonił czempiona z lat 2010-2013 do odejścia. Czy mając lepszą maszynę, nie podjąłby takiej decyzji?

„Nie wiem”. – powiedział. „Czy wycofywałbym się, gdybym był bardzo konkurencyjny w ostatnich 3-4 latach? Gdybym wygrywał wyścigi, walczył o mistrzostwo – może zdobył jeszcze jedno? Być może zdecydowałbym tak samo. A może nie. Nie da się tego przewidzieć, ale przemknęło mi to przez myśl”.

„Finiszowanie na 10. pozycji mnie nie kręci, bo wiem jak smakuje pierwsza lokata. Jeżeli ktoś nigdy nie wygrał, wówczas minięcie linii mety po raz pierwszy na dziesiątym miejscu daje prawdziwą ekscytację. Ale cieszę się, że nie ekscytuje mnie taki wynik”.

„Nadal kocham sport. Kocham się ścigać. Decyzja o odejściu byłą trudna, ale myślałem o tym od pewnego czasu. Wiem, jak wielkiego zaangażowania wymaga ta dyscyplina sportu. Czuję, że to dobry moment na zajęcie się innymi rzeczami”. – podsumował.

Autor: Grzegorz Filiks

Źródło: F1.com



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

Testy przedsezonowe

Dni
Godzin
Minut
Sekund

F1: 3 marca (Bahrajn)
WEC: 2 marca (Katar)
ELMS: 14 kwietnia (Barcelona)
F3: 2 marca (Bahrajn)

Najbliższy start Kubicy

8h Kataru WEC

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Bądź na bieżąco

Popularne tagi