Oglądaj F1 online       KONTAKT     Zgarnij 150 zł na OC/AC!      Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL     Kup F1 TV PRO   Wsparcie     SKOKI    MUNDIAL

logo-powrot-roberta

Oglądaj F1 w Eleven           KONTAKT    Kup F1 TV PRO       Wsparcie               Wyścigi OBSTAWIAJ NA EFORTUNA.PL        Zgarnij 150 zł na OC/AC!      SKOKI    MUNDIAL

MENU:

F1 Italian Grand Prix - Race

W BMW bolidy musiały być równe, nawet kosztem mistrzostwa, Renault ukrywało niewygodną prawdę



Robert Kubica zdradził kolejne bardzo ciekawe fakty ze swojej kariery, odsłaniając kulisy pracy dwóch zespołów, z którymi odnosił największe sukcesy w Formule 1.

Po pierwszej, bardzo ciekawej części rozmowy, z węgierskim dziennikarzem Sandorem Meszaroszem, czas na kolejne fragmenty, które tym razem dotyczyły „pierwszej” kariery Roberta Kubicy w F1.

Zapytany o współpracę z BMW Sauber w latach 2006 – 2009, Robert przyznaje, że był to słodko – gorzki okres.

„Z jednej strony zawsze będę im bardzo wdzięczny że dali mi szansę, wsadzili mnie do auta w środku sezonu 2006. Ale jednocześnie przez ten okres straciliśmy bardzo dużo okazji. Do dziś gdy spotykam kogoś z tamtego okresu, to słyszę, podobne rzeczy” – przyznaje Robert.



Mówi on przy tej okazji o częściach, jakie testował w zaledwie 2 dni po wygraniu GP Kanady w sezonie 2008. Dawały one spory zysk na okrążeniu, jednak ze względu na to, że był tylko jeden ich zestaw, nie dali go żadnemu z kierowców, bo priorytetem było, by „auta były równe”.

„W ubiegłym roku spotkałem mojego mechanika z tamtego roku i powiedział mi, że gdybyśmy użyli tej części, którą ja testowałem w Jerez i wiedziałem, ile daje nam osiągów, wygralibyśmy więcej wyścigów. Potem przejrzałem sobie starsze klasyfikacje, wyniki czasówek, porównałem z wynikami i klasyfikacją na koniec sezonu i wiem, jak wielką szansę straciliśmy. Nadal tego nie rozumiem. Wiem, jaki był ich punkt widzenia, ale nie mogę tego pojąć bo dla mnie zawsze chodziło o to, żeby poprawiać osiągi. Nie mówię, że straciliśmy mistrzostwo, nie da się tak powiedzieć. Ale z małym wysiłkiem, a może nawet bez niego bo wystarczyło zamontować jedną część, walczylibyśmy o mistrzostwo w ostatnim wyścigu” – mówi Kubica.

Ciekawe były też kulisy późniejszego odejścia BMW z Formuły 1.



„Dowiedziałem się kilkanaście godzin przed oświadczeniem prasowym. To był szok. Zazwyczaj w padoku mówi się o czymś, krążą plotki. Tu nie było niczego. Z jednej strony byłem rozczarowany, ale z drugiej strony pomyślałem sobie, że to daje mi szansę wypróbowania innych ekip. Po sezonie 2008 byłem rozczarowany wieloma rzeczami i chciałem spróbować pracy z kimś innym. Byłem wtedy wysoko cenionym kierowcą i wiedziałem, że będę miał okazję. Szyko się nadarzyły” – wspomina Robert.

Nie zawiódł się na Renault. Współpraca z ekipą z Enstone była na takim poziomie, który odpowiadał Polakowi.

„Było 100 razy lepiej. Wszystko było skupione na osiągi. Dla mnie to było odejście od korporacyjnego zarządzania do prawdziwego ścigania. A te dyskusje, kłótnie. Niedawno spotkałem się z moim inżynierem, który zapytał mnie, czy pamiętam Australię 2010. Nie pamiętałem, ale przypomniało mi się. Byłem tam ja, Eric Boullier, Simon Rennie, Alan Permane, James Allison, Bob Bell. To była tak intensywna dyskusja. Pamiętam o czym mówiliśmy, ale zachowam to dla siebie. Ale było tak intensywnie: 40 minut gorącej dyskusji. Ale kiedy otworzyliśmy drzwi, było po wszystkim, nic się nie działo – czyste skupienie na osiągach. Dla mnie to było niesamowite” – powiedział Kubica.

Wspomniał on też pierwsze testy przed sezonem 2010 z Renault w Walencji, które poszły słabo. Podczas drugich zaproponował zmianę ustawień – na całkowicie inne. Po ich wprowadzeniu ekipa zyskała kilka dziesiątych sekundy na okrążeniu, a inżynier Roberta nie rozumiał, dlaczego nagle są tak szybcy.



Kubica zdradził też, że Renault ukrywało przed nim fakt podpisania umowy z Genii Capital i sprzedaży zespołu.

„A ja podpisałem umowę z Renault – producentem samochodów – a nie biznesmanem, który chce mieć zespół F1. Miałem wielki żal o to do nich bo ukrywali to bardzo długo, tak długo, bym nie mógł skorzystać z klauzuli odejścia. Gdy się oficjalnie dowiedziałem, wolne na sezon 2011 było już tylko miejsce w Toro Rosso” – mówi Robert. Z tego względu jego pierwsza rozmowa z Gerardem Lopezem, szefem Genii, była „dość dziwna”.

Na koniec rozmowy, Polak został zapytany o swojego najtrudniejszego rywala z Formuły 1.

„Myślę, że to zależy od okresu. Wówczas chyba był nim Fernando, był najbardziej kompletnym zawodnikiem. Ale to się zmienia. Fernando był w szczycie swojej dyspozycji wtedy, za moich „dawnych” czasów w F1. Gdy Lewis dołączał do F1 nie miał doświadczenia. Szanuję wszystkich kierowców, z którymi się ścigałem. Poziom jest tak wysoki, że trudno jest tak wskazywać, ale jakbym miał wybrać jednego, to byłby to Fernando.

Najciekawsze fragmenty pierwszej części podcastu możecie przeczytać tutaj.

Jest to tylko część z bardzo obszernej rozmowy. Kolejne, bardzo ciekawe fragmenty przedstawię jutro. Całości możecie wysłuchać tutaj.

Źródło: Formula Podcast



Podziel się wpisem:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

Najnowsze wpisy na blogu:

baner-RK2020

Najnowsze wpisy

Archiwum

Tego dnia w F1 - 8 czerwca

Podczas testów Porsche ginie Ludovico Scarfiotti (10 startów, 1 zwycięstwo, 1 najszybsze okrążenie, 1 podium).

Niki Lauda odnosi swoje 5. zwycięstwo w F1, wygrywając GP Szwecji. Jedyny raz z pole position startował Vittorio Brambilla.

Robert Kubica wygrywa Grand Prix Kanady, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w F1. Jest to też pierwszy dublet zespołu BMW Sauber. Po raz 62. i ostatni na podium stanął David Coulthard. Więcej o tym można przeczytać tutaj i tutaj.

Ukazuje się niezwykle szczery i emocjonalny wywiad Roberta Kubicy z BBC. „Problemem w F1 jest miejsce. Może kiedyś, jak FIA powie, że samochód musi być 10-15 cm szerszy, będą mógł prowadzić, ale to nie jest tak, że rajdy są wyjściem awaryjnym. To, co jest dla mnie ważne, to to, że widzę postęp. W życiu codziennym zmagam się z ograniczeniami, ale jeżdżąc widzę postęp – czy to w samochodzie rajdowym czy symulatorze. Pytanie brzmi, jak dużą sprawność uda mi się odzyskać i ile mi to zajmie, ale jeżeli mam być szczery, to nie ma to dla mnie znaczenia czy zajmie miesiąc czy 10 lat, może kiedyś znów będę miał szansę jeździć w F1” – mówi Polak.

Dobry Rajd Sardynii w wykonaniu Roberta Kubicy i Macieja Szczepaniaka. Na dwóch OS-ach byli w stanie przebić się do pierwszej trójki, a całość kończą na 8. pozycji.

Daniel Ricciardo odnosi swoje pierwsze zwycięstwo w F1, triumfując w GP Kanady. Po raz 15. i ostatni najszybsze okrążenie wyścigu wykręca Felipe Massa. Po raz 200. w F1 startuje Kimi Raikkonen.

„Syn mówi, że samochód Williamsa prowadzi się bardzo ciężko. Jest tak trudny w prowadzeniu, że trzeba dodatkowego treningu na siłowni, żeby za kierownicą było OK. Pod koniec lata zobaczymy, gdzie będzie. Celem jest otrzymanie posady w F1, ale nie ma pewności. Im lepiej jednak spisze się w F2, tym więcej drzwi może sobie otworzyć. Niektórzy kierowcy są obecnie zagrożeni, łącznie z Robertem Kubicą czy Antonio Giovinazzim” – mówi Michael Latifi o karierze swojego syna.

Najbliższe Grand Prix F1

Testy przedsezonowe

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Najbliższy start Kubicy

Czekamy na decyzję!

Dni
Godzin
Minut
Sekund

Piątek, 18 listopada
godz. 11:00 – 12:00 – 1. trening
godz. 14:00 – 15:00 – 2. trening

Sobota, 19 listopada
godz. 11:30 – 12:30 – 3. trening
godz. 15:00 – 16:00 – Kwalifikacje

Niedziela, 20 listopada
godz. 14:00 – 16:00 – Wyścig

Bądź na bieżąco

Popularne tagi