Yuki Tsunoda osiągnął limit 5 reprymend w sezonie 2022, a to oznacza, że zostanie przesunięty na polach startowych do GP Włoch na torze Monza. Prawdopodobnie na końcu stawki dołączą do niego inni zawodnicy.
Pierwszy w historii
Yuki Tsunoda z dzisiejszego wyścigu wycofywał się w przedziwny sposób. Po swoim pit-stopie zatrzymał się na torze, zgłaszając niedokręcone koło. Zdążył już nawet rozluźnić pasy, gdy jego ekipa powiedziała, że z kołami wszystko jest OK i powinien wrócić do boksów.
Po kolejnej wizycie w boksach, zmianie opon i dociągnięciu pasów, Tsunoda wyjechał, ale już na wyjeździe z alei serwisowej został poproszony o zatrzymanie się tuż po jego opuszczeniu. Stało się to w idealnym dla Maxa Verstappena momencie i zagrożenie ze strony Mercedesa zostało znacznie oddalone.
“Myślałem, że mamy problem, ale inżynierowie nie byli pewni. Potem na danych potwierdzili mi, że wszystko jest OK i wróciłem do boksów. Założono mi nowe opony, ale potem inżynierowie zobaczyli usterkę w danych. Czułem jakbym na prostej jechał krzywo” – mówił po wyścigu Japończyk. Okazało się, że w jego aucie doszło do awarii dyferencjału.
Tsunoda po wyścigu został wezwany do sędziów, którzy przyjrzeli się jego wyjazdowi i ostatecznie zdecydowali się przyznać mu reprymendę za jazdę po torze z obluzowanymi pasami.
🚨 BREAKING: Yuki Tsunoda gets a reprimand for driving on track in an unsafe condition #F1 #DutchGP #Autosport pic.twitter.com/EJYRZDivdu
— Autosport (@autosport) September 4, 2022
Aż do sezonu 2021, kierowca po osiągnięciu 3 reprymend w sezonie dostawał karę przesunięcia o 10 pozycji na starcie do kolejnego wyścigu, ale dwie z tych reprymend musiały dotyczyć wykroczeń na torze.
W sezonie 2022 doszło do zmiany przepisów i teraz aby otrzymać taką karę, należy dostać 5 reprymend w tym przynajmniej 1 za wykroczenie na torze. Tak stało się w przypadku Tsunody, który stał się pierwszym kierowcą pod obowiązywaniem nowego systemu, który zostanie przesunięty.
Można się spodziewać, że AlphaTauri skorzysta z sytuacji i da Japończykowi nowy silnik skoro i tak będzie startował z tylnych rejonów stawki.
Sainz dołączy?
Portal formula.uno informuje natomiast, że nowy silnik na Grand Prix Włoch otrzyma Carlos Sainz, co będzie dla niego oznaczało przesunięcie na polach startowych – prawdopodobnie na koniec stawki.
Monza jest torem, na którym duża moc silnika się przydaje więc można spodziewać się, że ci, którzy nie brali nowych jednostek przed Grand Prix Belgii na Spa, teraz skorzystają z tej opcji, licząc na łatwe wyprzedzanie na włoskim torze.


